Wspomnienia

Opublikowano: 1 maja, 2021Wydanie: Medicus (2021) 05/2021Dział: , 3,4 min. czytania
[vc_row][vc_column][vc_tta_pageable no_fill_content_area=”1″ active_section=”1″ pagination_color=”blue” tab_position=”top”][vc_tta_section title=”Barbara Ćwiklińska” tab_id=”1601716621392-5b82fce3-88ab”][vc_column_text]

Barbara Ćwiklińska (1926‑2020)

[su_spacer]

Panią Doktor Barbarę Ćwiklińską zapamiętamy jako człowieka o wielkiej kulturze osobistej, dla którego takie wartości jak honor, uczciwość, lojalność czy wrażliwość na krzywdę drugiego człowieka były zasadami, którymi się kierowała przez całe długie życie.

Dla Niej chory nigdy nie był „przypadkiem”, ale zawsze człowiekiem, który poza cierpieniem fizycznym posiada sferę wrażliwości, którą należy uszanować.

Po przejściu na emeryturę zaangażowała się w działalność w Komisji Seniorów przy naszej Izbie. Była założycielką koleżeńskiej kasy zapomogowej dla rodzin zmarłych lekarzy. Osobiście prowadziła ewidencję i sprawy finansowe. Przez długie lata dbała (robiła zakupy i przynosiła do Izby), aby w czasie naszych zebrań na stołach obok kawy czy herbaty było coś więcej. To z Jej inicjatywy Koledzy Seniorzy, którzy ukończyli 80 lat otrzymywali kartki ze świątecznymi życzeniami. Była to ogromna praca: ciągłe uzupełnianie list, zakup kopert i przynoszenie ich do Izby, no i pisanie, pisanie, pisanie. Potwierdzeniem tego, że było to potrzebne, były podziękowania od adresatów świadczące, że w wielu przypadkach były to jedyne życzenia, jakie ta osoba otrzymała.

Przez wiele lat organizowała wizyty u Kolegów, którzy ukończyli 90 lat. Dla wszystkich Jubilatów było to bardzo miłe i wzruszające przeżycie. To była naprawdę piękna inicjatywa, tym piękniejsza, że dotyczyła kolegów już wyłączonych z czynnego życia, często samotnych, którzy żyli już tylko wspomnieniami.

Basiu byłaś pięknym człowiekiem, o którym pamięć na zawsze pozostanie w naszych sercach. Non omnis moriar!

W imieniu Komisji Seniorów
dr Stanisława Jakubowska‑Kusz

[/vc_column_text][/vc_tta_section][vc_tta_section title=”Zbigniew Tatarczak” tab_id=”1614265649825-ec68aeba-7440″][vc_column_text]

Zbigniew Tatarczak (1923‑2020)

[su_spacer]

W dniu 31 grudnia 2020 r. odszedł od nas w wieku 97 lat lekarz dentysta Zbigniew Tatarczak, jeden z nestorów lubelskiej stomatologii.

Urodził się 25 listopada 1923 roku w Ludwikowie nieopodal Łęcznej. Tam rozpoczął naukę w szkole powszechnej. Naukę w lubelskim gimnazjum przerwała wojna. Kontynuował ją na tajnych kompletach, zorganizowanych w Ludwikowie przez prof. Feliksa Araszkiewicza pod kierownictwem Jana Odronia i Janiny Mally. Egzamin dojrzałości zdał w konspiracji w maju 1944 roku, został absolwentem Liceum im. Unii Lubelskiej i już w czerwcu został powołany do II Armii Wojska Polskiego. Po wojnie studiował na Wydziale Stomatologii Uniwersytetu Łódzkiego, będąc studentem m.in. prof. Franciszka Meissnera.

Swoje życie prywatne i zawodowe związał z Lublinem. Pracował w ambulansie stomatologicznym, Rejonowej Przychodni Stomatologicznej w Trybunale i Przychodni Stoma­to­logicznej LSS. Zdobył specjalizację z protetyki stomatologicznej i wiele lat pracował w Poradni Protetyki Stomatologicznej Przychodni Specjalistycznej przy ulicy Hipotecznej jako jej kierownik. Prowadził również praktykę prywatną. W pracy zawsze pogodny i zrównoważony, dzielił się doświadczeniem z koleżankami i kolegami. Cieszył się szacunkiem współpracowników i uznaniem licznych pacjentów.

W życiu prywatnym był niezwykle oddanym mężem, ojcem, kolegą i przyjacielem. Na jesieni 2020 roku obchodził 71 rocznicę ślubu z Aliną z Bujaków. Miał dwie córki, obie absolwentki Akademii Medycznej w Lublinie. Doczekał się trzech wnuków i dwojga prawnuków.

Zbigniew Tatarczak był świetnym lekarzem, wiernym przyjacielem i życzliwym, skorym do pomocy, bez zbędnych słów, człowiekiem.

Będzie nam Go bardzo brakować i pozostanie na zawsze w naszych myślach i sercach.

Koleżanki i koledzy z Protezowni
Agnieszka Łuszcz
Bożenna Tatarczak‑Samorek

[/vc_column_text][/vc_tta_section][/vc_tta_pageable][/vc_column][/vc_row]