Przyjadą i zaszczepią w domu

Z ochronnych szczepień przeciwko COVID‑19 w miejscu zamieszkania, które są realizowane przez 10 dodatkowych punktów wyjazdowych, skorzystało do 9 kwietnia br. już 1278 osób (podczas 155 wyjazdów).

– Taka forma wsparcia osób, które ze względów zdrowotnych nie mogą samodzielnie dotrzeć do placówek, gdzie prowadzone są szczepienia, jest niezwykle potrzebna i cieszy się ogromnym zainteresowaniem – mówi dr Magdalena Czarkowska, dyrektor do spraw medycznych Instytutu Medycyny Wsi w Lublinie, która koordynuje pracę tych zespołów.

– Powody, kiedy szczepienie jest wykonywane w domu pacjenta, są różne, obok chorób np. osoby po udarach, operacjach ortopedycznych, poruszające się przy pomocy chodzików albo osoby leżące, problemem są też bariery architektoniczne – tłumaczy dr Czarkowska. – Wiele osób starszych i niepełnosprawnych właśnie z tego powodu nie wychodzi z domu. Wtedy to my przychodzimy do nich i szczepimy.

– Specjalne wyjazdowe punkty szczepień docierają do pacjentów, którzy, ze względu na stan zdrowia, nie mogą przyjąć szczepionki w punkcie stacjonarnym. Mamy ponad 100 takich dodatkowych punktów w kraju, w województwie lubelskim 10 uzupełniło sieć populacyjnych punktów szczepień, które zadeklarowały możliwość podania preparatu również w domu pacjenta – wyjaśnia Małgorzata Bartoszek, rzecznik prasowy lubelskiego oddziału NFZ.

Wyjazdowe punkty szczepień są dodatkowym wsparciem dla populacyjnych punktów, które zgłaszają się do Narodowego Programu Szczepień.

– Punty wyjazdowe nie zastępują zatem zespołów mobilnych z populacyjnych punktów, a wspierają ich pracę – podkreśla Bartoszek i wylicza: aktualnie (stan na 9.04) w regionie mamy 433 populacyjne punkty szczepień, z czego 334 zadeklarowały szczepienie pacjentów w ich miejscu zamieszkania, są one wspierane w szczepieniu pacjentów obłożnie chorych w ich miejscu zamieszkania przez 10 specjalnych wyjazdowych punktów.

Dla osób z niepełnosprawnościami lub wykluczonymi komunikacyjnie przygotowany jest transport samorządowy, organizowany przez władze lokalne.

– Jeśli pacjent potrzebuje szczepienia w domu, powinien skontaktować się ze swoim POZ. Lekarze rodzinni lub pielęgniarki opieki długoterminowej najlepiej znają swoich podopiecznych, dlatego najszybciej potwierdzą, że konkretna osoba z ich listy potrzebuje szczepienia w domu ze względów zdrowotnych. Oznacza to, że na wizytę wyjazdowego punktu szczepień nie ma rejestracji przez Internet lub telefonicznie, np. przez infolinię 989.

Procedura szczepienia wyjazdowego jest zbliżona do szczepienia w punkcie stacjonarnym. Zespół wyjazdowy przynajmniej 15 minut po szczepieniu obserwuje pacjenta pod kątem wystąpienia niepożądanych odczynów poszczepiennych. Jeśli takie wystąpią, zespół wyjazdowy jest przygotowany, aby pomóc pacjentom w domu. Zgodnie z ogłoszeniem o naborze, w skład jednego mobilnego zespołu szczepiącego wchodzi: lekarz, lub lekarz dentysta, lub felczer, pielęgniarka lub położna lub higienistka szkolna, lub ratownik medyczny.

Wyjazdowe punkty szczepień otrzymują własną pulę szczepionek. Nie korzystają ze szczepionek zamówionych przez poradnię POZ, która zgłasza pacjenta do szczepienia wyjazdowego. Mobilne zespoły w punktach stacjonarnych i wyjazdowe punkty szczepień są wynagradzane tak samo. Za wyjazd na szczepienie pacjenta w domu, Narodowy Fundusz Zdrowia płaci 141 zł. Stawka dotyczy mobilnych zespołów szczepiących, które działają przy punktach stacjonarnych, i wyjazdowych punktów szczepień.

Anna Augustowska