Wspomnienia

Opublikowano: 4 listopada, 2020Wydanie: Medicus (2020) 11/2020Dział: , 6,4 min. czytania
[vc_row][vc_column][vc_tta_pageable no_fill_content_area=”1″ active_section=”1″ pagination_color=”blue” tab_position=”top”][vc_tta_section title=”Marcin Olajossy 2″ tab_id=”1601716621367-bbe41a04-1c01″][vc_column_text]

Marcin Olajossy (1946‑2020)

[su_spacer size=”20″]

W dniu 11 września 2020 roku odszedł na Wieczny Dyżur dr hab. n. med. Marcin Olajossy, wieloletni kierownik Katedry Psychiatrii UM w Lublinie, przewodniczący Komisji Bioetycznej i Oddziału Lubelskiego Polskiego Towarzystwa Psychiatrycznego.

Zespół Kliniki Psychiatrii, 1974 rok

W osobie Zmarłego żegnamy nie tylko cenionego nauczyciela akademickiego, wychowawcę wielu pokoleń lekarzy i znakomitego specjalistę w dziedzinie psychiatrii, ale przede wszystkim Przyjaciela i Kolegę, który przez wiele lat, dzięki swym wartościom intelektualno‑moralnym, wysokiej kulturze i zaangażowaniu kształtował wizerunek naszego lekarskiego samorządu. W 2010 roku doktor Marcin Olajossy został odznaczony Medalem LIL za wielki wkład w formację intelektualną i etyczną lekarzy, poprzez swój udział w pracach Okręgowej Rady Lekarskiej i Okręgowego Sądu Lekarskiego, którego Prezesem był w latach 1995‑1997. Wierny swoim lekarskim zainteresowaniom jako biegły wykorzystywał wówczas swą wiedzę w praktyce, jednocześnie będąc dla nas wzorem poczucia obowiązku, tolerancji, poszanowania prawa oraz naturalnej życzliwości wobec ludzi. Ta postawa została wcześniej doceniona przez Fundację Niezależnej Kultury Polskiej, która przyznała Mu nagrodę za działalność na rzecz demokracji i budowy społeczeństwa obywatelskiego. Jako członek założyciel Oddziału Lubelskiego KSLP doktor Marcin Olajossy przez wiele lat był związany z Katolickim Uniwersytetem Lubelskim, gdzie prowadził zajęcia z psychopatologii i medycyny pastoralnej. W dowód uznania za Jego wkład w rozwój uczelni i postawę nauczyciela i wychowawcy arcybiskup Józef Życiński odznaczył Go medalem „Lumen Mundi”.

Profesor Halina Marmurowska‑Michałowska wspomina swego nieodżałowanego Kolegę jako człowieka o błyskotliwej inteligencji, wszechstronnych zainteresowaniach i głębokiej wiedzy oraz znakomitego organizatora. Jednocześnie podkreśla Jego niezwykłą otwartość na każdego człowieka, ciepły stosunek do pacjentów i młodszych kolegów, pamięć o zmarłych współpracownikach oraz głęboką wiarę przeżywaną w sposób prosty i szczery. Dr Olajossy miał absolutny słuch, wspaniale tańczył, bezgranicznie kochał swoją rodzinę i był dumny z osiągnięć zawodowych swoich dorosłych już dzieci. Marcin czynnie uprawiał siatkówkę, kibicował drużynie AZS i znany był z niezwykle subtelnego, często abstrakcyjnego humoru. Strasznie nam będzie Go brakowało. Doktor Marcin Olajossy pozostanie na zawsze w naszej pamięci jako dobry, życzliwy i pełen ciepła Kolega o niezwykłej kulturze i wiedzy, którą hojnie się z nami dzielił jako lekarz i społecznik.

Prof. Ewa Tuszkiewicz‑Misztal,
Prof. Halina Marmurowska‑Michałowska,
Dr Janusz Dubejko

[/vc_column_text][/vc_tta_section][vc_tta_section title=”Marcin Olajossy 1″ tab_id=”1601716621392-5b82fce3-88ab”][vc_column_text]

Marcin Olajossy (1946‑2020)

[su_spacer size=”20″]

Dzień 11 września pozostanie na zawsze w naszej pamięci, nie tylko ze względu na wydarzenia, które miały miejsce na świecie tego dnia, ale dla wielu z nas przede wszystkim ze względu na wiadomość o nagłej i nieoczekiwanej śmierci wielkiej osobistości lubelskiego świata medycyny i psychiatrii – śp. prof. dr. hab. Marcina Olajossy – człowieka Renesansu: oddanego lekarza, znakomitego naukowca, wykładowcy, nauczyciela wielu pokoleń lekarzy, psychologów i teologów, humanisty, erudyty, miłośnika sztuki, serdecznego i życzliwego kolegi. Wspomnienie jest formą spotkania, chciałabym więc przypomnieć drogę życiową i sylwetkę Profesora. Prof. Marcin Olajossy urodził się w 1946 roku w Drogini koło Myślenic. Zafascynowany literaturą piękną i ludzką egzystencją jako 17‑latek rozpoczął studia na Wydziale Lekarskim Akademii Medycznej w Lublinie, które ukończył z wyróżnieniem. Jeszcze podczas studiów profesor M. Kaczyński stał się dla niego mistrzem. Jego autorytet przyczynił się do wyboru specjalizacji z psychiatrii i rozpoczęcia pracy w Klinice Psychiatrii Uniwersytetu Medycznego w Lublinie, z którym związał całe swoje bogate życie zawodowe – przepracowując w nim do ostatnich swoich dni – 50 lat.

Wszechstronną działalność zawodową, organizacyjną i społeczną Profesora można by porównać do wszechstronności orkiestry symfonicznej: profesor potrafił grać na wielu instrumentach, działać na wielu polach i na wszystkich w sposób wirtuozowski. I tak: Profesor pełnił przez wiele lat funkcję konsultanta wojewódzkiego do spraw psychiatrii, był wykładowcą na Wydziale Psychologii i Pedagogiki UMCS, Instytutu Psychologii KUL i w Seminarium Duchownym, prowadząc zajęcia z zakresu psychologii i medycyny pastoralnej. Był także biegłym sądowym z zakresu psychiatrii m.in. w Metropolitalnym Sądzie Lubelskim. Działał też w Lubelskiej Izbie Lekarskiej, gdzie między innymi współtworzył pierwsze wydania „Medicusa”.

Przez wiele lat pełnił funkcję przewodniczącego Komisji Bioetycznej UM w Lublinie, był wieloletnim przewodniczącym Lubelskiego Oddziału Polskiego Towarzystwa Psychiatrycznego, czynnym działaczem samorządu lekarskiego, członkiem Okręgowej Rady Lekarskiej, a także kierownikiem Katedry i II Kliniki Psychiatrii i Rehabilitacji Psychiatrycznej, współorganizatorem Lubelskich Spotkań Naukowych oraz zastępcą redaktora naczelnego Current Problems of Psychiatry. Do ostatnich dni był bardzo aktywny zawodowo kierując Oddziałem Psychiatrii Sądowej II Kliniki Psychiatrii UM w Lublinie.

Zakres zainteresowań naukowych Profesora obejmował szerokie zagadnienia z psychiatrii społecznej, psychiatrii sądowej oraz medycyny pastoralnej. Był promotorem wielu doktoratów, autorem lub współautorem przeszło 300 prac naukowych i artykułów publicystycznych oraz niezwykłej książki pt. „Pokonać szatana. Egzorcysta czy psychiatra”.

Warta podkreślenia jest etyczna postawa Profesora, za co został wielokrotnie nagrodzony. Otrzymał Medal Lubelskiej Izby Lekarskiej za zasługi w kształtowaniu wzorców osobowych i postaw moralnych. Był mistrzem kompromisów i w naszej pamięci pozostanie człowiekiem od „rozwiązywania problemów niemożliwych do rozwiązania”. Fundacja Niezależnej Kultury Polskiej POLCUL nagrodziła profesora medalem za działalność na rzecz demokracji i budowy społeczeństwa obywatelskiego. Został też odznaczony medalem „Zasłużony dla Akademii Medycznej w Lublinie” oraz odznaczeniem Lumen Mundi, przyznawanym przez arcybiskupa lubelskiego. Bez wątpienia atmosfera miłości do medycyny i ogromnego zaangażowania w pracę zawodową i naukową miała wpływ na życie rodzinne. Żona Profesora – Lidia, jest uznanym pediatrą i lekarzem rodzinnym, córka Luiza – psychiatrą, zawodowo związanym z Kliniką Psychiatryczną w Wiedniu, syn Bartosz jest znakomitym kardiologiem. Pozazawodowo prof. Olajossy interesował się literaturą piękną, muzyką klasyczną i malarstwem nowoczesnym. Na zawsze w naszej pamięci pozostaną sobotnie poranki w Oddziale Psychiatrii Sądowej, kiedy to Profesor słuchał wraz z internowanymi pacjentami muzyki Bacha i Berlioza, próbując zaszczepić w nich miłość do muzyki klasycznej i łagodnych obyczajów. We wspomnieniach studentów prof. Olajossy pozostanie słynącym z elegancji i charyzmy profesorem, który na końcowym egzaminie ustnym z psychiatrii zdołał podać dłoń każdemu studentowi kończącemu kierunek lekarski. W naszej pamięci Profesor pozostanie jako wyjątkowa osobowość, uwielbiany przez pacjentów lekarz, znakomity naukowiec, humanista, człowiek o wysokiej kulturze osobistej i wysokich standardach moralnych, wzór osobowy dla adeptów psychiatrii, uosobienie dobroci i łagodności, osoba wszechstronna i głęboko zaangażowana w rozwój psychiatrii na Lubelszczyźnie.

Drogi Marcinie, pozostaniesz na zawsze w naszej pamięci, gdyż jak pisała Wisława Szymborska: „Umarłych wieczność dotąd trwa, dokąd pamięcią im się płaci…”.

Hanna Karakuła‑Juchnowicz

[/vc_column_text][/vc_tta_section][/vc_tta_pageable][/vc_column][/vc_row]