Stomatologiczna koalicja na rzecz zdrowia jamy ustnej

Opublikowano: 2 marca, 2026Wydanie: Medicus (2026) 03/2026Dział: 5,4 min. czytania

Z dr. n. med. Dariuszem Samborskim, wiceprezesem Okręgowej Rady Lekarskiej w Lublinie, członkiem Prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej, członkiem Komisji Stomatologicznej NIL, rozmawia Ewa Urbanowicz.

■ Wystartowała koalicja na rzecz zdrowia jamy ustnej. Naczelna Izba Lekarska powołała Pana jako swojego przedstawiciela w tym przedsięwzięciu. Czy rzeczywiście sytuacja w Polsce jest aż tak poważna?

Tak — i to bez cienia przesady. Aktualne badania pokazują, że problemy ze zdrowiem jamy ustnej dotyczą nawet około 80% społeczeństwa. Co istotne, nie wynika to z braku dostępu do wiedzy czy środków profilaktycznych — te są dziś powszechnie dostępne. Problemem jest raczej to, że wiedza nie zawsze przekłada się na codzienne, konsekwentne nawyki. A zdrowie jamy ustnej to nie tylko estetyka — to ważny element ogólnego stanu zdrowia organizmu. Zadanie reprezentowania NIL powierzono mi na podstawie dotychczasowych działań, które realizowałem jako przedstawiciel Lubelskiej Izby Lekarskiej w gremiach Naczelnej Izby Lekarskiej. Traktuję to jako dużą odpowiedzialność, ale też naturalną kontynuację mojego wieloletniego zaangażowania — m.in. w prace komisji egzaminacyjnych z języka polskiego dla cudzoziemców. To doświadczenie daje mi przekonanie, że również ten trudny i wielowątkowy temat można przeprowadzić skutecznie.

■ Profilaktyka wydaje się prosta.

Sama idea — owszem. W praktyce jednak wymaga systematyczności i świadomości. Lekarze stomatolodzy przekazują pacjentom konkretne zalecenia, ale ich wdrażanie bywa nieregularne. Wciąż obserwujemy tendencję do bagatelizowania znaczenia codziennej higieny jamy ustnej. Tymczasem to właśnie regularność i poczucie odpowiedzialności za własne zdrowie mają kluczowe znaczenie. Zaniedbania w tym obszarze wpływają na funkcjonowanie całego organizmu.

■ Kogo problem dotyczy w większym stopniu — dorosłych czy dzieci?

W gruncie rzeczy — wszystkich. Szczególnie niepokojąca jest jednak sytuacja dzieci. Brak systemowych i konsekwentnych działań profilaktycznych odbija się na zdrowiu kolejnych pokoleń. Obecność stomatologów w szkołach oraz edukacja zdrowotna są niezwykle istotne, ale często napotykają bariery organizacyjne czy formalne. Dlatego tak ważna jest współpraca rodziców, środowiska medycznego i instytucji publicznych.

■ Skąd pomysł na stworzenie koalicji?

Z doświadczenia i przekonania, że działania pojedynczych instytucji często nie wystarczają. W samorządzie zawodowym widzimy to bardzo wyraźnie. Dlatego w Naczelnej Izbie Lekarskiej budujemy dziś platformę współdziałania — między samorządem, instytucjami publicznymi, organizacjami społecznymi i środowiskiem akademickim. Skuteczna profilaktyka wymaga szerokiego frontu współpracy, zaangażowania wielu podmiotów i wykorzystania ich różnorodnych potencjałów. Dopiero wtedy możemy mówić o realnej poprawie skuteczności działań.

■ Jaką rolę odgrywa w tym procesie samorząd lekarski?

Samorząd powinien być aktywnym partnerem w obszarze zdrowia publicznego — nie tylko reagować na problemy, ale też inicjować rozwiązania. Traktuję przeciwności nie jako barierę, lecz impuls do szukania nowych dróg. Tak rozumiem swoją rolę — zarówno wobec samorządu, jak i społeczeństwa. Dobrym przykładem była pandemia, która obnażyła ograniczenia systemowe, ale jednocześnie otworzyła nowe możliwości — szczególnie w obszarze komunikacji i edukacji online. To wtedy dostrzegliśmy potencjał, który wcześniej nie był w pełni wykorzystywany. Te doświadczenia chcemy dziś wykorzystać także w działaniach na rzecz promocji profilaktyki zdrowia jamy ustnej.

■ Jakie są najbliższe plany koalicji?

Program rusza w marcu — na początku na terenie Śląska.

Planujemy działania edukacyjne, szkoleniowe i profilaktyczne skierowane do uczniów klas 1-3, ale finalnie do wszystkich grup społecznych. Naszym celem jest budowanie trwałych nawyków zdrowotnych i wzmacnianie świadomości, że profilaktyka to inwestycja — zarówno w zdrowie jednostki, jak i całego społeczeństwa.

■ Jakie jest najważniejsze przesłanie tej inicjatywy?

Zdrowie jamy ustnej to wspólna odpowiedzialność. Zawsze można znaleźć powód, by odłożyć działania na później, ale skuteczność opiera się na konsekwencji i współpracy. Koalicja pokazuje, że różne środowiska mogą działać razem dla dobra pacjentów. To podejście jest mi bardzo bliskie i chcemy je konsekwentnie rozwijać.

■ W tej inicjatywie wybrzmiewa silny ton przywództwa. Czy stomatologia potrzebuje dziś liderów?

Każde środowisko zawodowe potrzebuje przywództwa — rozumianego nie jako funkcja, lecz odpowiedzialność. Lider nie działa dla własnej pozycji, ale po to, by wyznaczać kierunek, integrować ludzi i nadawać sens wspólnym działaniom. Stomatologia stoi dziś przed wyzwaniami organizacyjnymi, edukacyjnymi i społecznymi. Potrzebujemy odwagi w podejmowaniu decyzji, ale także umiejętności słuchania środowiska. Przywództwo to służba — pacjentom i kolegom po fachu.

■ Czy koalicja wpisuje się w szerszą wizję zmian w środowisku?

Zdecydowanie tak. To przykład działań strategicznych, długofalowych i ponad podziałami. Chcemy pokazać, że środowisko stomatologiczne ma kompetencje, energię i gotowość do współtworzenia polityki zdrowotnej. To nie jednorazowy projekt, lecz model współpracy, który powinien stać się standardem.

■ W kontekście tej aktywności pojawia się temat kandydowania do funkcji prezesa.

Tak, potwierdzam — będę kandydował na funkcję prezesa lubelskiego samorządu lekarzy i lekarzy dentystów. To nie kwestia ambicji osobistych, lecz zobowiązania wobec środowiska.

Samorząd lekarski jest wyjątkowy ze względu na różnorodność specjalizacji — i to jest jego siła. Kluczowe są tu umiejętności przywódcze, zdolność do integrowania różnych perspektyw i budowania dialogu. Moje dotychczasowe doświadczenie, zarówno lokalne, jak i ogólnopolskie, daje mi podstawy, by ubiegać się o tę funkcję i odpowiedzialnie ją pełnić.

■ Jaką wizję rozwoju chciałby Pan realizować?

Wizję opartą na jakości, edukacji, współpracy i konsekwencji w działaniu. Wizję nowoczesnej medycyny, spokojnej i szanowanej pracy, silnego zaplecza szkoleniowego oraz partnerskich relacji z instytucjami publicznymi. Ale przede wszystkim — środowiska zintegrowanego i świadomego swojej roli społecznej.

Wierzę, że mamy realny wpływ na kierunek zmian. Koalicja jest tego najlepszym przykładem. Jestem gotowy wziąć za to odpowiedzialność.

■ Pojawiają się opinie, że jako lekarz dentysta będzie się Pan koncentrował głównie na sprawach stomatologii.

Funkcja prezesa oznacza odpowiedzialność za całe środowisko lekarskie — niezależnie od specjalizacji. Podobnie działali moi poprzednicy. Od lat funkcjonuję w strukturach samorządu i patrzę na system ochrony zdrowia w sposób całościowy. Problemy organizacyjne, prawne czy systemowe dotyczą nas wszystkich.

Moim celem jest budowanie rozwiązań, które wzmacniają całą społeczność lekarską — bo tylko działając wspólnie, możemy skutecznie podnosić standardy wykonywania zawodu i bronić naszych interesów.