Błąd medyczny, czyli brak należytej staranności
Pacjent ma prawo do świadczeń zdrowotnych udzielanych z należytą starannością (art. 8 ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta). Przestrzeganie tej nadrzędnej zasady ma stanowić dla pacjenta gwarancję, że podjęte czynności są dla niego bezpieczne.
Ustawodawca nie definiuje pojęcia należytej staranności na potrzeby medyczne, przy czym wielokrotnie posługuje się tym terminem, tak np. w art. 4 ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty: „Lekarz ma obowiązek wykonywać zawód (…) z należytą starannością”, w Kodeksie Etyki Lekarskiej: „Lekarz przeprowadza i dokumentuje postępowanie diagnostyczne, lecznicze lub zapobiegawcze z należytą starannością… (art. 8 KEL)”, czy też w przepisach dotyczących ogólnych warunków umów o udzielenie świadczeń: „Każdy podmiot udzielający świadczeń opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych jest zobowiązany do udzielania świadczeń świadczeniobiorcom z zachowaniem należytej staranności”.
Zobowiązanie do udzielania świadczeń zdrowotnych z należytą starannością jest zatem jedną z kluczowych zasad wykonywania zawodów medycznych.
W orzecznictwie Sądu Najwyższego (Postanowienie SN z 17.10.2002 r., IV KKN 634/99) dokonano gradacji staranności i wyróżniono pięciostopniowy podział rodzajów staranności:
- staranność najwyższa (możliwa do realizacji przy bardzo wysokich kwalifikacjach),
- staranność szczególna (mająca charakter kwalifikowany, zasadzająca się na dokonywaniu wszystkich możliwych czynności zgodnie z wysokimi kwalifikacjami),
- staranność należyta (polegająca na dokonaniu wszystkich typowych czynności zgodnie z wyższymi umiejętnościami i kwalifikacjami),
- staranność niezbędna (polegająca na wykonywaniu podstawowych czynności pracowniczych i zawodowych na podstawie wiedzy i umiejętności niezbędnych w konkretnym zawodzie),
- staranność minimalna (w granicach najniższego życiowego lub zawodowego doświadczenia).
Na gruncie tego orzeczenia należy zauważyć, że postępowanie osób udzielających świadczeń zdrowotnych z „należytą starannością” to nie postępowanie charakteryzujące się starannością szczególną, niezwykłą, wyjątkową, specjalną czy nieprzeciętną, natomiast ma być to należyta staranność rozumiana jako „staranność ogólnie wymagana”.
W postępowaniu dotyczącym błędów medycznych, często pojawia się kryterium należytej staranności. Przykład stanowić może postępowanie przed pionem odpowiedzialności zawodowej lekarzy (Okręgowym Rzecznikiem Odpowiedzialności Zawodowej i Okręgowym Sądem Lekarskim). Przeważającą ilość zarzutów stawianych lekarzom i lekarzom dentystom stanowi przepis art. 8 Kodeksu Etyki Lekarskiej. To właśnie należyta staranność w prowadzonym postępowaniu diagnostycznym, leczniczym czy zapobiegawczym jest wyznacznikiem popełnienia, bądź nie, błędu medycznego. Oznacza to, że podczas postępowania rzecznik czy na jego zlecenie biegły poddaje analizie zgromadzone w postępowaniu dowody, w kontekście przesłanki zachowania przez lekarza należytej staranności. W postępowaniu leczniczym może dojść do powikłań, ale to, czy będą one uznane za błąd medyczny, jest wynikiem oceny zachowania należytej staranności. Brak tej staranności będzie błędem medycznym. Pojęcie to zatem jest niezwykle istotne, a orzecznictwo traktujące o gradacji ma zasadniczy wpływ na dokonanie późniejszej oceny postępowania lekarza. Inaczej będzie kreślił się stan faktyczny w sytuacji wymagania od lekarza staranności ogólnej, a inaczej jeżeli granica tej staranności zostanie usytuowana na poziomie staranności najwyższej. Wspomniany brak definicji prowadzi do kazuistyki, co z punktu widzenia lekarza może być bardzo ryzykowne.
Analizując orzecznictwo sądów, można zauważyć tendencję oceny spełnienia lub niespełnienia wymogu należytej staranności – w kierunku staranności szczególnej, wyższej niż przeciętna.
I tak w orzeczeniu SN, o sygn. akt III CK 143/04: „Zarówno obowiązujące ustawy (…), jak i zasady współżycia społecznego nakazują przeprowadzanie zabiegów operacyjnych zgodnie ze sztuką lekarską, aktualną wiedzą medyczną, etyką zawodową i należytą starannością. Wśród zasad tych mieści się niewątpliwie przeprowadzanie zabiegów operacyjnych z najwyższą starannością wymaganą od profesjonalistów, która wyklucza przypadkowe uszkodzenie innego niż będący przedmiotem zabiegu organu ciała pacjenta”. Potwierdzeniem tego nurtu jest kolejne uzasadnienie orzeczenia Sądu Apelacyjnego w Łodzi: „Należyta staranność w stosunku do lekarzy powinna być rozumiana jako obiektywnie istniejący wzorzec postępowania obowiązujący każdego lekarza w tym samym stopniu. Musi to być jednak staranność wysokiego stopnia, oznaczająca, że powstanie wypadku czy innego ujemnego dla pacjenta zdarzenia wyrządzającego mu szkodę było nie do uniknięcia nawet przez najbardziej przezornego, starannego i kwalifikowanego lekarza”.
Warto przytoczyć jeszcze jedno orzeczenie Sądu Najwyższego (sygn. akt V CSK 287/09), w którym również zostaje podkreślona ranga wymaganej od lekarzy staranności i to tej najwyższej: „Pojęcie bezprawności należy rozumieć szeroko jako sprzeczność z obowiązującym porządkiem prawnym, przez który należy rozumieć nie tylko ustawodawstwo, ale również obowiązujące w społeczeństwie zasady współżycia społecznego; wśród nich mieści się przeprowadzanie zabiegów operacyjnych zgodnie ze sztuką lekarską i z najwyższą starannością wymaganą od profesjonalistów w zakresie medycyny”. Teza ta nadal pozostaje aktualna, cytowana jest bowiem w najnowszym orzecznictwie, tj. w uzasadnieniu do wyroku Sądu Okręgowego z 24.11.2025 r. (sygn. akt I C 731/22).
Podsumowując, należy stwierdzić, że zachowanie należytej staranności jest kluczowym elementem zasady ogólnej ostrożności, mającej na celu zapewnienie osiągnięcia pozytywnego skutku podjętych czynności medycznych i zminimalizowania ryzyka związanego z ich podjęciem.
Marlena Woś
Radca prawny LIL

