Coś się zaczyna, coś się kończy
Minęły dwie kadencje prezesowania w Lubelskiej Izbie Lekarskiej i osiem lat, jak goszczę na tej szpalcie okraszonej lepszym lub gorszym moim wizerunkiem. Historia przetoczyła się przez nas. Pandemia. Wojna na Ukrainie. Kilka razy wybory. Protesty rezydentów.
Przetrwaliśmy i chyba jesteśmy trochę bardziej odporni. A tej odporności potrzeba nam dużo. Kolejne pomysły ministerstwa zdrowia, kolejne fale hejtu, brak jakiejkolwiek reformy ochrony zdrowia. Lata bylejakości organizacyjnej. Chciałbym kiedyś napisać ministerstwo zdrowia z dużej litery. Ale mnie już to nie grozi. Być może Osoba prezesująca (że użyję nowych obowiązujących standardów) będzie mogła to zrobić w tej szpalcie.
Życzę, oby to stało się jak najszybciej. A przede wszystkim nam życzę, by normalność wróciła jak najszybciej.
A Wam, Koleżanki i Koledzy, życzę powodzenia i szczęścia oraz oczywiście zdrowia, abyście mogli poradzić sobie z jednym i drugim, jak już Was spotka.
Leszek Buk
Prezes LIL lbuk@oil.lublin.pl
