Włodzimierz Fijałkowski (1917-2003)

Opublikowano: 29 sierpnia, 2025Wydanie: Medicus (2025) 08-09/2025Dział: 3 min. czytania

W mroźny dzień 19 lutego 2003 r. odbył się w Łodzi pogrzeb, który zgromadził ponad 1000 osób i ponad 100 kapłanów. Z tej okazji Ojciec św. Jan Paweł II przysłał telegram dziękczynny za życie Zmarłego. Był to pogrzeb profesora medycyny, ginekologa i położnika, nazwanego w przemówieniach m.in. „heroicznym obrońcą i miłośnikiem życia”. W Lublinie jego imię noszą ulica oraz Specjalistyczna Poradnia Psychoprofilaktyki i Terapii Rodzin. Tą wybitną osobą był prof. med. Włodzimierz Fijałkowski.

Profesor wychował się w rodzinie o szlacheckim pochodzeniu (herbu Ślepowron), żyjącej ideałami: Bóg, Honor, Ojczyzna. Był uczniem przedwojennego liceum klasycznego i studentem medycyny w Szkole Podchorążych Sanitarnych na Wydziale Lekarskim Uniwersytetu Warszawskiego, lekarzem polowym w czasie kampanii wrześniowej, uczestnikiem tajnego nauczania. Został jednak aresztowany i osadzony w obozie koncentracyjnym Auschwitz-Birkenau oraz w innych obozach. To tam, w obozie, gdzie poniewierana była ludzka godność, podjął decyzję: „Jeśli przeżyję, będę walczyć o życie, poświęcę je służbie tej najwyższej wartości”. I rzeczywiście, do śmierci powtarzał: „Ja jestem cały za życiem. Służba życiu jest moim powołaniem”.

Po wojnie Włodzimierz Fijałkowski ukończył studia na Polskim Wydziale Lekarskim Uniwersytetu w Edynburgu, a po powrocie do Polski pracował jako lekarz w szpitalach w Gdańsku, Wrocławiu, Bystrzycy Kłodzkiej, a od 1955 r. do końca życia w Łodzi. Kiedy w 1956 r. weszła w życie ustawa o legalizacji przerywania ciąży, na zaświadczeniach dotyczących wykonania zabiegu pisał: „Jako człowiek, odmawiam”. Mimo szykan (np.: zwolnienia z Akademii Medycznej, trudności na etapach przewodu habilitacyjnego, odrzucenia wniosku o etat docenta) uzasadnianych na piśmie (np.: „Ze względów dogmatycznych nie przerywa ciąży”, „Ma zły wpływ na młodzież, bo nie oddziałuje w duchu marksistowskim”) – płynął pod prąd, pozostając wierny powołaniu lekarza. Do swoich oponentów ideowych odnosił się zawsze z szacunkiem i delikatnością.

Profesor opublikował ponad 20 książek, setki artykułów popularnonaukowych. Jego książki wydawane w ogromnych nakładach były wielokrotnie wznawiane. Był członkiem wielu towarzystw, np. Papieskiej Akademii „Pro Vita”, Rady Naukowej Instytutu Jana Pawła II KUL oraz organizacji społecznych. Otrzymał wiele odznaczeń i nagród państwowych oraz kościelnych, np. Nagrodę im. ks. Idziego Radziszewskiego, założyciela KUL.

Jako pierwszy w Polsce upowszechniał wiedzę z zakresu psychologii prenatalnej. Rozwijał ideę płciowości i płodności jako daru i zadania oraz twórczego przeżywania płci. Podkreślał znaczenie profilaktyki prekoncepcyjnej, wychowania do ról małżeńskich, nowego modelu rodziny jako zharmonizowanego (zrównoważonego) dwurodzicielstwa. Był promotorem naturalnego planowania rodziny, naturalnego porodu i karmienia oraz misterium procesu rodzenia dziecka. To jemu zawdzięczamy pierwsze porody z udziałem ojca (od 1983 r.), organizację systemu rooming in na oddziałach położniczych. Profesor zaproponował 12-punktowy tzw. Scalony Program Prokreacji Ekologicznej, uważając, że „oczyszczenie” nieekologicznej mentalności i słownictwa związanego z płciowością i prokreacją jest „nakazem chwili”. Profesor jest szczególnie znany jako twórca Polskiego Modelu Szkoły Rodzenia i psychoprofilaktyki porodowej.

Był, jak mawiał, „wiernym mężem jednej żony”, ojcem czwórki dzieci i dziadkiem ośmiorga wnuków. Odznaczał się niepospolitą serdecznością i życzliwością, pogodą ducha i skromnością. Emanował radością i pokojem, dlatego gdzie się pojawił, natychmiast otaczało go grono osób. Dla uczczenia pamięci Profesora napisałam książkę pt. Świadek Prawdy. Włodzimierz Fijałkowski (2013).

Dorota Kornas-Biela