Pacjent niewspółpracujący mile widziany

Z dr n. med. Małgorzatą Borowską,
specjalistką stomatologii dziecięcej, kierującą Poradnią Stomatologiczną w Lubelskim Hospicjum im. Małego Księcia w Lublinie,
rozmawia Anna Augustowska

[su_spacer]
  • Poradnia Stomatologiczna, działająca przy Hospicjum im. Małego Księcia w Lublinie, wyróżnia się pewnym rodzajem usług. Jakim?

– Do naszej poradni zapraszamy wszystkich zainteresowanych leczeniem stomatologicznym: dzieci, młodzież i osoby dorosłe. Ale to prawda – przede wszystkim leczymy tu pacjentów niepełnosprawnych, tzw. niewspółpracujących z lekarzem dentystą, którzy mają u nas możliwość kompleksowego leczenia w znieczuleniu ogólnym, refundowanego przez Narodowy Fundusz Zdrowia.

Poddawanymi leczeniu stomatologicznemu w znieczuleniu ogólnym są zazwyczaj pacjenci, którzy z powodu stanu zdrowia nie akceptują wizyt w typowym gabinecie stomatologicznym, podawania środków znieczulenia miejscowego czy nawet zwykłego badania. Są to przeważnie dzieci i dorośli z zaburzeniami neurologicznymi, genetycznymi, z upośledzeniem umysłowym ale też osoby z dentofobią.

  • Czyli zabiegi w znieczuleniu ogólnym dominują w Państwa pracy?

– Kiedy kilkanaście lat temu pojawił się pomysł stworzenia tej placówki, myśleliśmy przede wszystkim o pacjentach z różnymi rodzajami niepełnosprawności, u których leczenie bez znieczulenia ogólnego jest po prostu niemożliwe, oraz o pacjentach, którzy nie są w stanie współpracować z lekarzem dentystą w czasie typowych wizyt. Jak się później okazało, to bardzo duża grupa osób. Dlatego też możliwość kompleksowego leczenia stomatologicznego w znieczuleniu ogólnym, refundowanego przez NFZ, jest niewątpliwie tym, co nas wyróżnia spośród innych poradni.

Warto dodać, że zgodnie z Rozporządzeniem Ministra Zdrowia z dnia 6 listopada 2013 r. w sprawie świadczeń gwarantowanych z zakresu leczenia stomatologicznego – stanowiącym Załącznik do Obwieszczenia Ministra Zdrowia z dnia 30 maja 2019 r. (poz. 1199), pacjenci posiadający orzeczenie o niepełnosprawności mają zagwarantowane nie tylko leczenie w znieczuleniu ogólnym, ale również wypełnienia z kompozytów światłoutwardzalnych. To jest bardzo szeroki zakres leczenia refundowanego dla tej grupy osób, z którego niestety nie zawsze korzystają. Często obserwujemy zbyt późne zgłaszanie się pacjentów do leczenia, kiedy zaniedbania są na tyle poważne, że jedynym rozwiązaniem jest ekstrakcja zębów bez możliwości późniejszego leczenia protetycznego ze względu na brak współpracy z pacjentem (osobie np. z upośledzeniem umysłowym nie da się wykonać protezy). Uważam, że lekarze stomatolodzy powinni częściej informować pacjentów o możliwości leczenia w znieczuleniu ogólnym. Dla niektórych to jedyna szansa na zachowanie pełnego, zdrowego uzębienia.

  • To chyba też apel do lekarzy pierwszego kontaktu?

– Zdecydowanie tak. To właśnie ci lekarze opiekując się swymi pacjentami widzą najszybciej, jaki jest ich stan uzębienia. Jeśli są to małe dzieci, osoby z niepełnosprawnością itd. powinny być jak najszybciej kierowane na przegląd zębów. Także zębów mlecznych, bo niestety wciąż u niektórych pokutuje przekonanie, że tych zębów się nie leczy. Tymczasem u dzieci próchnica ma ostry przebieg i bardzo szybko, powodując stany zapalne w obrębie miazgi i tkanek okołowierzchołkowych, niepotrzebnie skazuje te osoby na ból.

  • Ile osób rocznie korzysta z pomocy w poradni?

– Poradnia Stomatologiczna pracuje od roku 2008, w ciągu roku zaś przyjmujemy ok. 4800 pacjentów, w tym ponad 80‑90% to osoby z różnymi rodzajami niepełnosprawności. Wykonaliśmy dotąd ponad 7 tysięcy sanacji jamy ustnej w znieczuleniu ogólnym.

Wśród najmłodszych niepełnosprawnych pacjentów najczęściej mamy do czynienia z mózgowym porażeniem dziecięcym, epilepsją, wadami genetycznymi, autyzmem czy ADHD. Zgłaszają się do nas również dzieci z wadami serca, u których, z powodu planowanej operacji kardiochirurgicznej, wymagana jest sanacja jamy ustnej. Niewyleczone zęby stanowią poważne źródło zakażenia nie tylko w przypadku schorzeń kardiologicznych, ale również u pacjentów onkologicznych. U pacjentów dorosłych dodatkowo mamy do czynienia z niepełnosprawnością intelektualną oraz poważnymi urazami w wyniku wypadków. Sporą grupę stanowią też osoby z dentofobią. W tym przypadku również wskazane jest leczenie zębów w znieczuleniu ogólnym, równolegle z terapią psychologiczną. U dzieci i młodzieży próchnica zębów ma przebieg bardzo dynamiczny, stąd czas podjęcia leczenia jest bardzo ważny.

  • Na czym polegają zwykle zabiegi w znieczuleniu?

– W czasie zabiegu w znieczuleniu ogólnym wykonujemy głównie leczenie zachowawcze oraz procedury profilaktyczne: scaling, lakierowanie preparatami fluorowymi, lakowanie. Zęby, które nie mogą pozostać w jamie ustnej, są usuwane. Zabiegi chirurgiczne dotyczą też zębów zatrzymanych, nadliczbowych, torbieli, plastyki połączeń ustno‑zatokowych, czy leczenia zmian w obrębie błony śluzowej jamy ustnej. Zabiegi te prowadzone są w znieczuleniu ogólnym, z intubacją dotchawiczą. Po wybudzeniu pacjent pozostaje pod obserwacją anestezjologiczną. Wyleczeni pacjenci są zapraszani na wizyty kontrolne co 3 miesiące. W razie stanów bólowych staramy się przyjąć pacjenta w dniu zgłoszenia. Podopieczni poradni mają do dyspozycji całodobowy telefon, umożliwiający kontakt w stanach nagłych.

  • Niemal 5 tysięcy pacjentów rocznie – to naprawdę dużo!

– Tworzymy zgrany i w pełni profesjonalny zespół. Poradnia jest świetnie wyposażona. Mamy pacjentów nie tylko z naszego województwa, zgłaszają się osoby z całej Polski. Niestety, nie wszystko jest idealne. Pilną potrzebą jest zwiększenie finansowania leczenia osób niepełnosprawnych przez NFZ. Procedury są niedoszacowane od wielu lat. Rozwiązaniem może być wyodrębnienie tej grupy pacjentów i wprowadzenie współczynnika korygującego (jak to ma miejsce w przypadku pacjentów do 18 r.ż.), dotyczącego aktualnych refundacji. Wycena wypełnienia światłoutwardzalnego u niewspółpracującego pacjenta dorosłego, wymagającego poświęcenia znacznie więcej czasu, na poziomie 50 zł sprawia, że leczenie jest nieopłacalne. Dlatego też lekarze dentyści niechętnie zajmują się pacjentami trudnymi i nie są zainteresowani zawieraniem umów z NFZ. Rosnące koszty materiałów, dezynfekcji, sterylizacji i energii powinny mieć odzwierciedlenie w wycenach procedur stomatologicznych – również w znieczuleniu ogólnym. Uważam, że grupa niepełnosprawnych pacjentów powinna mieć ponadto poszerzony zakres świadczeń refundowanych, m.in. o leczenie endodontyczne w zębach bocznych czy scaling, częściej niż jeden raz do roku.

Pamiętajmy, że rodziny, w których jest osoba niepełnosprawna, mają znacznie obniżony status ekonomiczny i nie będą zainteresowane leczeniem prywatnym. Ważne jest zatem uzupełnienie świadczeń gwarantowanych tak, aby jak najdłużej osoby te mogły zachować zdrowie jamy ustnej.

Należy poprawić współpracę stomatologów z lekarzami specjalistami na stałe opiekującymi się pacjentami ze schorzeniami ogólnymi. Ogniska zakażenia w jamie ustnej mogą niekorzystnie wpływać na proces leczenia choroby podstawowej. Wobec tego, lekarz dentysta także powinien być członkiem zespołu terapeutycznego.