Chirurg i frontowe karetki
Ponad sto tysięcy złotych zebrał Piotr Juszczak, lekarz z naszego regionu, który organizował pomoc i wyekspediował karetki pogotowia, by służyły na Ukrainie. – Jestem zaskoczony reakcją i bardzo się cieszę z odzewu – mówił medyk, organizujący wsparcie dla walczących Ukraińców.
Ponad sto tysięcy złotych i ponad 760 osób, które dołączyły do grona darczyńców. To efekt zbiórki, jaką w marcu organizował doktor zawodowo związany z Publicznym Szpitalem Klinicznym nr 1 w Lublinie i placówkami w Radomiu i Biłgoraju.
– Wspólnie z przyjaciółmi z Ukrainy i Polski robimy, co możemy, żeby wesprzeć walczących sąsiadów. Wysyłamy leki, artykuły medyczne – w tym zestawy ratunkowe. Jesteśmy w stałym kontakcie z oddziałami frontowymi. Jestem chirurgiem, lekarzem ratunkowym i dlatego zdaję sobie sprawę z konieczności działań tu i teraz – tłumaczył, propagując akcję zakupu ambulansów, wypełnienie ich sprzętem oraz lekami i wysłanie na Ukrainę, konkretnie do Lwowa. Zbiórkę na zrzutka.pl założył z Krystyną Masną, również lekarzem.
Doktor Piotr Juszczak przyznaje, że pomoc dla lwowskiego szpitala ma aspekt osobisty. Jego dziadkowie ze strony mamy to lwowiacy, więc rodzinne korzenie sprawiły, że Lwów jest dla chirurga szczególnie bliski. Po drugie, jak wspomina, we Lwowie studiował medycynę. – Dlatego znam tam lekarzy, którzy mnie uczyli. Tak się złożyło, że najpierw zacząłem studiować tam, dopiero później przeniosłem się do Lublina na Akademię Medyczną – wspomina doktor.
Ambulanse, które wyjechały za granicę (na zdjęciu) to używane karetki, ale jak tłumaczył chirurg, tam są bardzo potrzebne.
(jkg)
