Karetka, koce, jedzenie. Przyda się wszystko

Z Lublina na Ukrainę pojechał ambulans z pomocą. Już nie wróci, będzie służył tamtejszym medykom. Z Zamościa pojechała żywność. Zbiórkę prowadzili i zorganizowali transport pracownicy pogotowia.

16 marca na przejściu granicznym Dorohusk‑Jagodzin została stronie ukraińskiej przekazana karetka z potrzebnymi sprzętami i materiałami.

To ambulans, który do tej pory służył pacjentom SPZOZ w Bychawie. Decyzją Starostwa Powiatowego w Lublinie trafi on do szpitala w miejscowości Hoszcza (Goszcza) w obwodzie równeńskim.

14‑letni volkswagen transporter T5 zawiózł potrzebującym deskę ortopedyczną, nosze podbierakowe, rękojeść laryngoskopu z jednorazowymi łyżeczkami, 12 resuscytatorów ręcznych oraz defibrylator transportowy ZOLL. Do ukraińskiego szpitala trafiły też materiały opatrunkowe, tkaniny wodoodporne oraz koce.

W czasie gdy ambulans przygotowywał się do drogi, we Lwowie trwał rozładunek darów, które przygotowali pracownicy Samodzielnej Publicznej Stacji Pogotowia Ratunkowego i Transportu Sanitarnego w Zamościu. Zrobili szybką zbiórkę, kupili, zapakowali i dostarczyli na miejsce żywność dla uchodźców wojennych. Restauracja przy ul. Wałowej we Lwowie przez tydzień mogła wydawać nawet 150 darmowych posiłków dziennie. Oddzielna paczka pojechała do mieszkania, w którym przebywa czternaście matek z dziećmi.

(oprac. jkg)