Regionalne Centrum Pulmonologii się buduje
– Nie ukrywam, że bardzo liczymy na wsparcie ze strony WOŚP – mówi dr n. med. Joanna Markiewicz kierująca Oddziałem Chorób Płuc i Gruźlicy nr 2 Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego im. Stefana Kardynała Wyszyńskiego przy ul. Herberta w Lublinie. – Mamy nadzieję, że otrzymany od Fundacji WOŚP sprzęt będzie służył powstającemu Regionalnemu Centrum Pulmonologii, którego budowa rozpoczyna się w marcu. Pierwszy etap prac ma być zakończony w 2025 r. W powstałej placówce będą funkcjonować oddziały: chorób płuc, leczenia gruźlicy, torakochirurgii, rehabilitacji pulmonologicznej. W sumie do dyspozycji chorych ma być ok. stu pięćdziesięciu łóżek. To w sposób oczywisty wymaga doposażenia, także teraz, zanim ruszy Centrum – wyjaśnia dr Markiewicz.
Oddział przy ul. Herberta ma wieloletnią tradycję leczenia. Powstał w 1976 r. na mocy decyzji konsultanta wojewódzkiego pionu ftyzjopulmonologicznego prof. Heleny Mysakowskiej. Aktualnie oddział liczy trzydzieści osiem łóżek. Leczy się tu rocznie ok. tysiąca trzystu pacjentów. Diagnozowane są wszystkie schorzenia układu oddechowego.
W oddziale funkcjonuje Pracownia Badań Czynnościowych, w której wykonywane są badania spirometryczne, body – pletyzmografia z możliwością wykonywania oporów oddechowych oraz oznaczenia pojemności dyfuzyjnej dla tlenku węgla. Pracownia bronchoskopowa wyposażona jest w videobronchofiberoskopy. Wykonywanych jest ok. pięciuset badań rocznie.
Oddział prowadzi też liczne programy profilaktyczne. – W ramach współpracy z Instytutem Gruźlicy i Chorób Płuc w Warszawie uczestniczyliśmy w rządowym programie wczesnego wykrywania i profilaktyki przewlekłej obturacyjnej choroby płuc pod kierunkiem prof. Zielińskiego. Braliśmy udział w badaniach polsko-amerykańskiej inicjatywy wykrywania niedoboru alfa 1 antytrypsyny pod kierunkiem Instytutu Gruźlicy i Chorób Płuc w Warszawie, a także w programie wczesnego wykrywania raka płuc wśród mieszkańców Lubelszczyzny.
– Obecnie prowadzimy program lekowy finansowany przez NFZ, dotyczący leczenia chorób płuc przebiegających ze zwłóknieniem – wylicza dr Markiewicz. I dodaje, że na oddział trafia wielu pacjentów pocovidowych, ale też z powikłaniami po grypie i RSV. – Dlatego bardzo liczymy na sprzęt do rehabilitacji oddechowej. Tym bardziej że obserwujemy znaczny wzrost zachorowań na schorzenia układu oddechowego. Związane to jest z rozpowszechnionym nałogiem palenia tytoniu, mającym wpływ na rozwój POChP z niewydolnością oddechową, rakiem płuc. Niestety, szacuje się, że w ciągu najbliższych kilkunastu lat obturacyjna choroba płuc stanie się trzecią najczęstszą przyczyną śmierci. Pod względem zachorowań na gruźlicę województwo lubelskie zajmuje jedną z najwyższych pozycji w kraju. Obserwujemy wzrost zachorowań na tę chorobę, w tym na gruźlicę wielolekooporną. Diagnozujemy też i leczymy obturacyjny bezdech senny (OBS), który dotyczy coraz większej części społeczeństwa. Na oddziale pełniącym tak wiele zadań jest potrzebny sprzęt umożliwiający szybszą diagnostykę i leczenie pacjentów. Co jest najpilniej potrzebne? Sprzęt i aparatura, które umożliwiłyby szybsze stawianie diagnozy pulmonologicznej, m.in.: rezonans magnetyczny, analizatory parametrów krytycznych, aparat USG, przenośny spirometr, aparat do wysokoprzepływowej tlenoterapii, aparat EBUS. Poza tym nowy videobronchoskop z torem wizyjnym, nowy aparat polisomnograficzny (obecny jest użytkowany od początku istnienia polisomnografii). W powstającym Regionalnym Centrum Pulmonologii i Oddziale Torakochirurgii nie mamy też systemu elektrokoagulacji i kriosondy w ramach pulmonologii interwencyjnej.
