Ruszyły zabiegi endoskopowe
z prof. Tomaszem Tomaszewskim,
kierownikiem Kliniki Chirurgii Szczękowo‑Twarzowej Szpitala Klinicznego nr 1 w Lublinie,
rozmawia Anna Augustowska
[su_spacer size=”30″]
- Zabiegi endoskopowe to nowość w działalności Katedry i Kliniki Chirurgii Szczękowo‑Twarzowej SPSK 1?
– To prawda, zabiegi wykonywane w optyce endoskopowej (z dojściem wewnątrzustnym) są najnowszą metodą leczenia naszych pacjentów. Pierwszy zabieg przy użyciu endoskopu wykonaliśmy w klinice na początku lutego. Była to operacja złamanych wyrostków u 17‑letniej dziewczyny, która uderzyła brodą doznając urazu żuchwy – dokładnie złamania trzonu żuchwy i obu wyrostków stawowych z przemieszczeniem. Zabieg polegał na osteosyntezie, czyli unieruchomieniu wyrostków płytkami tytanowymi. Po tygodniu pacjentka wróciła do domu. To jedna z wielu zalet tej metody – pacjent krócej przebywa w szpitalu. Ale istotą zabiegów endoskopowych, które wykonujemy w obrębie twarzoczaszki, to nie tylko brak widocznych blizn, ale przede wszystkim dużo mniejsze ryzyko poważnych powikłań, takich jak porażenie nerwu twarzowego, powstanie przetoki ślinowej czy krwiaka. Do tej pory zabiegi tego typu złamań były wykonywane z dostępu przydusznego, co było obarczone ryzykiem poważnych powikłań. I zostawała widoczna blizna.
[su_image_carousel source=”media: 15709,15708″ limit=”5″ slides_style=”minimal” crop=”none” spacing=”no” align=”center” max_width=”100%” dots=”no” link=”lightbox” target=”self” autoplay=”4″ image_size=”full” outline=”no” class=”font”]- W jakich sytuacjach metoda endoskopowa znajdzie zastosowanie?
– Zaczęliśmy od wewnątrzustnej operacji złamanego wyrostka stawowego. W przypadku tej metody endoskop jest niezwykle przydatny do oceny głęboko położonego, ograniczonego pola operacyjnego. Ale sprzęt endoskopowy firmy Medtronic z pełnym oprzyrządowaniem, który został zakupiony dzięki funduszom unijnym i życzliwości dyrekcji szpitala, mamy do dyspozycji od niedawna, więc stale się uczymy, jak go używać m.in. w Zakładzie Anatomii Prawidłowej Człowieka. Dwóch lekarzy z naszej kliniki ma za sobą szkolenia (w Polsce i w USA). Już w marcu chcemy zacząć zabiegi w obrębie zatok obocznych nosa. Kompletujemy listę pacjentów i pierwsze zabiegi tego typu będą wykonywane pod okiem bardzo doświadczonej chirurg, która przyjedzie do Lublina ze Szwajcarii.
- W klinice wykonywane są też operacje rekonstrukcyjne twarzoczaszki z zastosowaniem innowacyjnych technologii. Na czym polegają?
– To operacje, które pomagają osobom po urazach, wypadkach, także chorym onkologicznie, którym trzeba usunąć zmiany nowotworowe np. szczęki lub żuchwy, wtedy w miejsce ubytku staramy się wstawić implant. Zwykle w tym celu pobieramy fragment kości pacjenta z biodra lub kości strzałkowej. W przypadkach pourazowych do rekonstrukcji ubytków, poza tkankami własnymi pacjenta, wykorzystujemy indywidualnie przygotowane implanty, natomiast u chorych onkologicznych do rekonstrukcji utraconych struktur wykorzystujemy również przeszczepy złożone, pobrane najczęściej z talerza kości biodrowej lub strzałki.
[su_image_carousel source=”media: 15712,15711″ limit=”5″ slides_style=”minimal” crop=”none” spacing=”no” align=”center” max_width=”100%” dots=”no” link=”lightbox” target=”self” autoplay=”4″ image_size=”full” outline=”no” class=”font”]- Jednak wcześniej…
– Wcześniej trzeba przygotować model – szablon chirurgiczny – odtwarzanej części, który powstaje na podstawie tomografii komputerowej. Ten model oraz szablon wykonuje współpracująca z nami firma ChM z Białegostoku. Szablony są wykonywane m.in. z polimerów wysokocząsteczkowych i tytanu. Model jest drukowany w technologii 3D. Bez tych szablonów rekonstrukcje byłyby bardzo utrudnione. Dzięki nim możliwe jest odtworzenie w dużym przybliżeniu symetrii twarzy pacjenta. Poza tym dzięki rekonstrukcji przywracamy choremu wiele funkcji, m.in. zdolność mówienia, gryzienia pokarmów. Na podstawie tomografii komputerowej drukowane są modele czaszki twarzowej, które ułatwiają przygotowanie zespołu do zabiegu operacyjnego.
W przypadkach onkologicznych szablony chirurgiczne, drukowane również w technologii 3D, wyznaczają precyzyjnie granice wycięcia tkanek zmienionych chorobowo, jak również zakres koniecznego do rekonstrukcji przeszczepu. Takie przygotowanie przedoperacyjne ma istotny wpływ na precyzję zabiegu, znacząco poprawia uzyskiwane efekty estetyczne oraz funkcjonalne. Nie bez znaczenia jest także znaczne skrócenie czasu zabiegu operacyjnego.
- Jest jeszcze jedna grupa zabiegów.
– Tak, to operacje wykonywane w terminie późniejszym u osób po ciężkich, rozległych urazach czaszki twarzowej, kiedy pacjenci przebywają na oddziałach intensywnej terapii, w śpiączce i nie kwalifikują się do natychmiastowego zabiegu operacyjnego. W takich przypadkach staramy się rekonstruować utracone struktury tkankami własnymi pacjenta bądź indywidualnymi implantami opracowanymi przez firmę ChM na podstawie tomografii komputerowej, a dokładnie lustrzanego odbicia strony nieuszkodzonej. Implanty takie wykonane są z polimerów wysokocząsteczkowych lub stopu tytanu.
– To są zabiegi jednostkowe. Ale bardzo wymagające. Trwają wiele godzin. W przypadkach zabiegów onkologicznych z jednoczesną rekonstrukcją pracują zwykle dwa zespoły chirurgów: jeden preparuje kość do przeszczepu – przeszczep wraz z naczyniami do mikrozespoleń; natomiast drugi zespół w tym samym czasie wykonuje resekcję tkanek zmienionych chorobowo. W 2020 roku przeprowadziliśmy 5 takich operacji.

