Pamiętnik znaleziony w szpitalnej szafce
15 lutego
Leżę na obserwacji na gastrologii, bo mam jakieś bóle brzucha i dość często nawracające objawy ostrej niestrawności. Lekarze diagnozują ewentualną chorobę a ja się nawet swojemu stanowi nie dziwię, bo teraz nie wszystko da się strawić, a niektórych w ogóle.
17 lutego
W TVP podali z niepokojem, że nie wiadomo dlaczego coraz bardziej brakuje pielęgniarek. Ale tego, że pielęgniarkom też coraz bardziej brakuje już nie podali. No, takie to media a właściwie ko‑MEDIA.
20 lutego
Oficjalna informacja głosi, że do końca roku mamy się szczepić. Ale nie podano z kim, kiedy i po co! To niepokoi, bo dotąd podobno byliśmy suwerennym, niepodległym krajem. Przynajmniej dotychczas tak mi się wydawało.
21 lutego
Ciotka przez telefon mi przekazała, że niespodziewanie dopiero wczoraj był mocno zapóźniony Mikołaj. Po prośbie. Czułem, że jest niedobrze, ale że aż tak?!
26 lutego
Obecni władcy, prowadzący nas ku świetlanej przyszłości, na pewno będą chcieli utrwalić dla wdzięcznych potomnych swoje wizerunki. Będą ich ulice, pomniki, obiekty i inne dowody pamięci. Już mamy na przykład istniejący przecież w dużej części GABINET FIGUR WIOSKOWYCH.
1 marca
Sąsiad, leżący dwa łóżka dalej, z uporem maniaka ogląda wszystkie programy informacyjne. Nie bardzo daje się to wytrzymać, ale ma prawo, bo najczęściej pierwszy wrzuca opłatę telewizyjną. W końcu zapytałem go, co takiego w tych programach jest tak frapującego. Spokojnie odpowiedział, że właśnie informacje, bo to dzisiaj źródło prawdy, tylko trzeba umieć z niego właściwie, odpowiednio i zgodnie z faktyczną prawdą, czerpać między wierszami to, co chce się rzeczywiście wiedzieć. Chyba może mieć rację. Muszę się tego nauczyć.
3 marca
Dookoła cymbałów coraz więcej, a ciągle coś nie gra. Chyba jakiś Jankiel by się przydał, ale kto by się dzisiaj na to zgodził?! Przecież cymbały polskie!
6 marca
Przeczytałem w propozycjach telewizyjnych, że dzisiaj ma być program „JAKA TO MELODIA?” ale źle przeczytałem, bo był reportaż o aktualnej sytuacji w USA pod tytułem „JAKA TO MELANIA?!”. Atrakcyjna kobieta, tylko skąd u niej taki nie KAPITOLNY gust?!
9 marca
Leżę, myślę i ciągle mam wrażenie, że czegoś mi brakuje, mimo że rządowy tryumfalizm coraz głośniej stara się udowodnić, że już prawie nie brak niczego, a niektórych dóbr mamy wręcz w nadmiarze. Wypadałoby tylko pożyczyć sobie więcej zdrowia, ale od kogo pożyczyć?!
11 marca
Warto zapamiętać – „Czyste sumienie to najczęściej efekt kiepskiej pamięci”. I warto o tym pamiętać z czystym sumieniem. Zwłaszcza dzisiaj.
13 marca
W mediach poza covidową zarazą pojawiają się niepokojące wieści o dodatkowych ogniskach ptasiej grypy. No, jak tylu orłów na czele i wkoło, to myśląc logicznie, jaka inna grypa może być?!
18 marca
Podobno bezdyskusyjnie zostanie wprowadzony POdatek od deszczu, być może też od śniegu, gradu i innych opadów, z wyjątkiem manny z nieba, bo na to się nie zanosi. Boję się, żeby jakiemuś notablowi rządowemu nie wpadła do głowy myśl o wprowadzeniu PRZEDdatku, na przykład od urlopu, pobytu w szpitalu, w sanatorium, zwolnienia chorobowego itp., bo to przywilej niepracowania, życia na koszt społeczeństwa i obciążania finansów publicznych. A wprowadzenie takich opłat znacznie polepszyłoby stan budżetu państwa a co za tym idzie wzbogaciłoby sporą grupę obywateli. Pewnie tę samą co zawsze. Poza tym można automatycznie wprowadzić ZAdatek dla tych, którzy w terminie nie zapłacili. Niby tylko datki, ale jakie społeczne korzyści!
21 marca
Młody spod drzwi skromnie się przyznał, że jest muzykiem, kompozytorem i wokalistą, podobno ma spory talent i chciałby jak najszybciej zaistnieć w szołbiznesie, bo to gwarancja sukcesu finansowego też. Współleżący podsuwali mu różne pomysły. Ja wspomniałem tylko, że pomysł „ZACZNIJ OD MajBACHA” już jest wykorzystany, bo inne talenty bywają bardziej finansowo przydatne i najlepiej by było, żeby o to Ojca spytał.
24 marca
W kraju przybywa pomników. Pomyślałem sobie, że opozycja też mogłaby wystawić kopię znanego sikającego pomnika pod rodzimą nazwą MANEKIN z PIS jako konkurencyjny obelisk pokazujący, że nagminne olewanie czyichś racji też powinno doczekać się upamiętnienia. Ale chyba odgórnej zgody na to by nie było a jako jedyny powód zostałby podany obowiązek oszczędzania przez władze wody dla społeczeństwa.
29 marca
Powiedziałem, że pachnie wiosną. Sąsiad przytaknął, że rzeczywiście coś zalatuje i wyraźnie czuć. No cóż, romantyzm dawno minął, a o gustach się nie dyskutuje.
30 marca
Przy tych swoich dolegliwościach czuję się czasami jak samochód z napędem gazowym. Na swoje (i nie tylko) szczęście w końcu znalazłem bardzo mało uczęszczany korytarzyk szpitalny. Od razu swobodniejszy wydech i smog mniejszy a miny sąsiadów z sali nieocenione!
