(serial prawie codzienny) Poniedziałek Sąsiad leżący dwa łóżka dalej bez przerwy coś pisze. Zainteresowało mnie to. Zapytałem, co go tak w tym pochłania. Odpowiedział, […]
(serial prawie codzienny) Poniedziałek Choruję, nie czuję się dobrze a z nudów skazany jestem na telewizję. Pamiętam, jak kiedyś sąsiad, leżący dwa łóżka dalej, […]
(serial prawie codzienny) Poniedziałek Jestem w szpitalu i to przywieziony pogotowiem, bo zacząłem podkrwawiać jak się okazało z tych wrzodów i ogólnie poczułem się źle. Z marszu […]
(serial prawie codzienny) Wtorek Zaczęła się kalendarzowa zima. A kaloryfery ledwo ciepłe. Nie zapowiada się dobrze. Środa Sąsiad spod okna od kilku dni […]
Odcinek archiwalny z 2013 roku (Rodzina wyprowadza pacjenta ze szpitala. Pacjent idzie w kucki, obciągając sobie przykrótką koszulę.) Pacjent – Wolniej!… I nie szarpcie mną […]
(serial prawie codzienny) Wtorek Niestety, z mojego wypisu nic nie wyszło, bowiem okazało się, że w dotychczasowych badaniach nie zauważono jakiegoś istotnego szczegółu w jelicie. Zlecono […]
(serial prawie codzienny) Wtorek Od ponad dwóch miesięcy leczyłem się w domu, bowiem o miejscu w szpitalu nie było co marzyć. Ale od wczoraj już jest inaczej – jestem […]
W 2017 r. autor pamiętnika napisał: (serial prawie codzienny) 1 maja Obchód poranny był. Innych obchodów jakoś nie zauważyłem, może dlatego, że tylko TVP 1 mamy. […]
(serial prawie codzienny) Poniedziałek Nic nie zmienia się na lepsze. Nadal choruję w domu, bo miejsc w szpitalu ciągle brak. Udało mi się zdobyć u lekarza pierwszego […]
(serial prawie codzienny) Poniedziałek Niestety, na ten swój wrzód choruję w domu, bo wolnych miejsc w szpitalu nie ma. Przyjmuję regularnie leki, trzymam się zaleconej […]









