To był rok…

Opublikowano: 8 kwietnia, 2025Wydanie: Medicus (2025) 04/20251,8 min. czytania

Za nami ostatni w tej kadencji Zjazd Lekarzy Delegatów LIL. Kolejny sprawozdawczo-wyborczy – już po wyborach w 2026 r. Dla mnie pozostaje jeszcze ten kolejny, podczas którego przed nowym gremium będę musiał się rozliczyć z całej 4-letniej kadencji. Nieładnie jest się chwalić, ale o paru rzeczach wspomnieć wypada już dziś.

Rośnie jak na drożdżach budynek, w którym izba będzie miała swoją nową siedzibę. Jeżeli tempo zostanie utrzymane, to przypadnie mi w udziale jej otwarcie. Jeżeli nie, to nowy Prezes będzie miał przyjemność przekazać Koleżankom i Kolegom w użytkowanie nową siedzibę. Strzałem w dziesiątkę była obecna forma ubezpieczeń. Skorzystało z niej w ciągu roku około 7,1 tys. osób (na 9,2 tys. czynnych zawodowo). Dużą popularnością cieszą się porady prawne Lex Secure, ponad 5 tys. lekarzy skorzystało z tej formy. Przerosło moje wyobrażenie zainteresowanie mikołajkami dla dzieci lekarzy. W pierwszym roku wykupiliśmy jedną imprezę w teatrze Andersena – za mało. W ubiegłym roku dwie – też za mało. W tym roku przygotowujemy rozszerzoną formułę dla dzieci i wnuków lekarzy, adresowaną do około 1 tys. osób. I mimo to obawiam się, że może być za mało. Uregulowaliśmy ściągalność składek, aktualnie do spłacenia pozostają zaległości roczne. Dotrzymałem danego słowa, odbyły się już pierwsze rozprawy sądowe o zawieszenie prawa wykonywania zawodu z tytułu niepłacenia składek. Część osób szybko uregulowała zaległości, część przebywających za granicą zrzekła się prawa wykonywania zawodu, część oczekuje na wyrok. Kolejne sprawy lekarzy praktykujących w naszym województwie czekają na rozpatrzenie. W kraju zapadło już wiele wyroków, w tym dwa z dożywotnim zawieszeniem prawa wykonywania zawodu.

Dużą popularnością cieszą się pikniki rodzinne, doskonalenie technik jazdy samochodem, powrócił na stałe piknik strzelecki. W delegaturach coraz częściej odbywają się imprezy sportowo-rekreacyjne. Rośnie liczba wszelkiego rodzaju spotkań integracyjnych. To cieszy, że wyszliśmy z gabinetów i domów. Chcemy się znowu spotykać.

Leszek Buk – Prezes LIL