Poznać swe ograniczenia, czyli uniknąć kontuzji

Opublikowano: 29 stycznia, 2021Wydanie: Medicus (2021) 01-02/2021Dział: , , , , 3,2 min. czytania

Mariuszem Długoszem,
specjalistą ortopedii i rehabilitacji, dyrektorem ds. medycznych Centrum Medycznego Medisport w Lublinie,
rozmawia Anna Augustowska

[su_spacer]
  • Zajmuje się Pan profilaktyką i leczeniem wad postawy, co nowego obecnie dzieje się w tej dziedzinie?

– Przede wszystkim chcę podkreślić, że wciąż przybywa pacjentów, dorosłych i dzieci, z zaawansowanymi wadami postawy. To przeważnie skutek siedzącego trybu życia, braku ruchu, szczególnie teraz, w trwającym od roku okresie pandemii i przymusowego bezruchu. W naszym Centrum Medycznym leczymy tego typu schorzenia od 6 lat, mamy sprawdzone metody i bardzo dobre wyniki.

  • Czyli jak rozumiem, macie dużo pracy i rozwijacie się?

– To prawda, mimo trudnej pandemicznej sytuacji w kraju i na świecie, życie musi toczyć się dalej. Właśnie poszerzyliśmy działalność w nowym ośrodku, wyposażonym w nowoczesną aparaturę diagnostyczną, rezonans magnetyczny, USG i RTG. W jednym ośrodku pacjenci będą kompleksowo diagnozowani i leczeni przez zespół naszych lekarzy i rehabilitantów. Niezwykła wygoda dla pacjentów, z naciskiem na skuteczność.

  • Współczesna ortopedia nie może chyba obejść się bez nowoczesnej diagnostyki?

– Oczywiście, że tak. Jest ona konieczna do ustalenia problemu pacjenta, a następnie do wybrania najlepszej drogi leczenia.

  • Samo badanie kliniczne już nie wystarczy?

– To badanie jest podstawą naszej pracy, ale złożoność problemów ortopedycznych wymaga bardziej szczegółowej diagnozy. Nigdy w historii tylu ludzi nie spędzało tak dużo czasu w pozycji siedzącej, co jest bardzo szkodliwe dla naszego układu ruchu. Ale z drugiej strony nigdy też tylu ludzi nie uprawiało amatorsko sportu, co jest źródłem olbrzymiej liczby urazów i kontuzji. Biegacze, rolkarze, narciarze, rowerzyści, to moi stali pacjenci. Wielu z nich rusza w wielokilometrowe trasy prosto z kanapy, co kończy się szukaniem ratunku u lekarzy.

  • Jakie zastosowanie w Pana działalności ma rezonans magnetyczny?

– Bardzo duże. Pozwala na szczegółowe obrazowanie tkanek miękkich oraz elementów kostno‑stawowych, świetnie ukazuje niewielkie nawet urazy, co pozwala na zdefiniowanie problemu i zastosowanie odpowiedniego leczenia. W naszym centrum dysponujemy nowej generacji aparatem o wysokich parametrach i możliwościach diagnostycznych. Dzięki temu mamy status ośrodka referencyjnego firmy, co jest dużym wyróżnieniem, podnosi status i otwiera możliwości rozwoju. Poza tym większość pacjentów po urazach wymaga szybkiej interwencji chirurgicznej, dlatego tak ważne jest uzyskanie szybkiego opisu badania, co w naszym centrum zapewnione jest w 48 godzin.

  • Co warto wiedzieć przed sezonem wiosenno‑wakacyjnym?

– Bardzo dobre pytanie i jednocześnie coroczny wielki problem. Chodzi o bezpieczeństwo i frajdę, która jest sensem uprawiania sportu. Należy więc poznać swoje ograniczenia, wynikające z wieku, budowy ciała, przebytych urazów, techniki sportowej. Na pewno nie należy ograniczać aktywności, bo to byłby niewybaczalny błąd. Wczesne przygotowanie do sezonu, pod okiem trenera, wizyta u ortopedy również nie zaszkodzi w przypadku przebytych urazów. Co ciekawe, niewiele osób wie o tym, że stawy kolanowe najbardziej niszczą się w czasie siedzenia, stały nacisk chrząstki kości udowej przez rzepkę prowadzi do szybszego zużywania się chrząstki, co jest bolesne i trudne do leczenia.

  • właśnie, jakie są możliwości leczenia tego typu urazów sportowych, wad postawy, innych?

– Istnieje wiele koncepcji opartych na rozumieniu działania stawów i ich fizjologii. Doświadczenia zbieraliśmy przez 6 lat blisko współpracując ze sportowcami z całej Polski z różnych dziedzin sportu. Jak wiadomo, wymagają oni zwykle szybkiego powrotu do pełnej sprawności. Stworzyliśmy system, który pozwala w jednym miejscu przeprowadzić szybką diagnostykę, postawić diagnozę i przeprowadzić leczenie. System działa skutecznie dla sportowców i dla pacjentów indywidualnych. Jesteśmy bardzo zadowoleni, że możemy pomagać w tak nowoczesny i skuteczny sposób.