Wspomnienia
Marian Durda (1935-2020)

Urodził się 5.08.1935 r. w Kaliszanach w województwie świętokrzyskim. Studia na Wydziale Lekarskim AM w Lublinie ukończył w 1961 r., tytuł profesora medycyny otrzymał w 1989 r.
Pracował w Pracowni Fizjopatologii Oddychania i Bronchologii Wojewódzkiej Poradni Gruźlicy i Chorób Płuc w Lublinie jako asystent, starszy asystent a następnie kierownik.
W latach 1975 do 2011 był ordynatorem Oddziału Ftyzjopulmonologicznego Okręgowego Szpitala Kolejowego w Lublinie, a także kierownikiem Samodzielnej Pracowni Pulmonologii (z siedzibą w Lublinie) Centrum Naukowego Medycyny Kolejowej w Warszawie (1981‑2001). Był autorem około 138 prac naukowo‑badawczych z zakresu pulmonologii, alergologii, orzecznictwa lekarskiego, publikowanych w medycznych czasopismach krajowych i zagranicznych. Uhonorowany wieloma nagrodami i medalami.
Miejsce pracy traktował jak „drugi dom”. Dbał o dobrą atmosferę w pracy. Dużo pracował i lubił to, co robił. Potrafił zbudować profesjonalny, dobrze rozumiejący się i współpracujący zespół lekarski i pielęgniarski. Posiadał ogromną wiedzę, którą stale pogłębiał i dzielił się nią z każdym lekarzem, który tego potrzebował.
Leczył kilka pokoleń pacjentów. Był lekarzem ciała i duszy. Pacjentów traktował holistycznie – interesowały go nie tylko problemy zdrowotne chorego, ale także brał pod uwagę jego problemy zawodowe, rodzinne.
Przede wszystkim kochał ludzi. Miał w sobie dużo empatii i szacunku dla drugiego człowieka, bez względu na jego pozycję społeczną, zawodową czy światopogląd. Zawsze uczynny, otwarty i skromny. Każdy mógł do niego przyjść, porozmawiać. Zawsze służył radą i pomocą.
Zapamiętamy Go jako osobę o rozległej wiedzy, dobrego, ciepłego człowieka, obdarzonego dużym poczuciem humoru. Był powszechnie lubiany i szanowany.
Był osobą o mocnym kręgosłupie moralnym, głęboko wierzącą, praktykującym katolikiem, swoim postępowaniem dawał przykład innym. Wspierał wiele charytatywnych organizacji katolickich.
Był człowiekiem o wszechstronnych zainteresowaniach. Poza medycyną fascynował się historią, geografią, biologią (w szczególności pszczelarstwem, któremu poświęcał dużo czasu poza pracą zawodową). Działał aktywnie w Polskim Związku Pszczelarskim, w 1995 r. został odznaczony Złotym Medalem im. ks. dr. Jana Dzierżona.
Był dobrym, kochającym mężem, ojcem i dziadkiem.
Odszedł od nas wybitny lekarz i naukowiec, nauczyciel, który swą wiedzę i doświadczenie przekazywał wielu pokoleniom lekarzy pulmonologów, internistów.
Na zawsze zachowamy Cię w naszych sercach.
Pracownicy Oddziału Chorób Płuc i Gruźlicy nr 2 SPSW
im. Jana Bożego w Lublinie [/vc_column_text][/vc_tta_section][vc_tta_section title=”Maria Magdalena Skórzyńska” tab_id=”1635697757924-18b3aade-60e6″][vc_column_text]
Maria Magdalena Skórzyńska (1939‑2021)

Maria Magdalena z domu Majewska, herbu Starykoń, urodziła się w Lublinie 16 sierpnia 1939 roku. W 1944 roku straciła tatę, Józefa, porucznika AK, zamordowanego przez Sowietów na terenie obwodu włodawskiego. Po jego śmierci bardzo zżyła się z dziadkiem Adamem i to najprawdopodobniej on przekazał jej powołanie do medycyny.
Uczęszczała do szkoły podstawowej i gimnazjum sióstr urszulanek, jednakże po likwidacji tej instytucji przez komunistów, świadectwo maturalne otrzymała w Liceum Unii Lubelskiej. Było to wiosną 1957 roku, zaledwie kilka miesięcy po śmierci jej ukochanej mamy, Stefanii.
W tym samym roku, po zdaniu egzaminów wstępnych i na przekór utrudnieniom stawianym przez ówczesne władze polityczne, została przyjęta do grona studentów Wydziału Lekarskiego Akademii Medycznej w Lublinie. Przysięgę Hipokratesa, której całe życie pozostała wierna, składała 24 czerwca 1963 roku. W tym samym roku uzyskała specjalizację w zakresie pediatrii. Po okresie stażu (od 1 lipca 1963 roku do 23 września 1965 roku), została zatrudniona w Obwodowej Poradni Dziecięcej nr 1. Od 1 października 1967 roku do 1 listopada 1970 roku pracowała na etacie asystenta w II Klinice Pediatrii Akademii Medycznej przy ulicy Staszica. Następnie kontynuowała swoją karierę w tejże klinice kolejno na stanowiskach starszego asystenta a później adiunkta aż do 14 września 1990 roku. W tym okresie uzyskała tytuł doktora nauk medycznych (27 lutego 1975) oraz II stopień specjalizacji w zakresie pediatrii (7 kwietnia 1976).
W tym okresie również przeżyła osobistą tragedię, kiedy w 1988 roku, niespodziewanie została wdową z trójką dzieci.
Punktem zwrotnym w jej lekarskiej karierze było przyjęcie funkcji zastępcy ordynatora w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym przy Alei Kraśnickiej dnia 15 września 1990 roku. Funkcję ordynatora oddziału pediatrii w tejże placówce objęła 1 kwietnia 1992 roku i sprawowała ją do momentu przejścia na „emeryturę” w październiku 2004 roku. Od października 2004 do marca 2007 roku pozostała jeszcze na pół etatu i wtedy ostatecznie, w wieku 68 lat, rozstała się ze swoim ukochanym oddziałem, który współtworzyła i o którego rozwój, godność i utrzymanie walczyła przez ponad 15 lat. Od kwietnia 2007 roku kontynuowała swoje powołanie pracując w Przychodni Lekarza Rodzinnego „Centrum Medyczne” na osiedlu Czuby.
Przez lata spełniała się także w roli nauczyciela akademickiego kształcąc wielu przyszłych lekarzy oraz zasiadała w komisjach specjalizacyjnych.
Jako lekarz i człowiek przez całe swoje życie pozostała wierna wartościom, które otrzymała w spadku po przodkach, którzy dali jej silę, aby zawsze pozostać dobrym człowiekiem, szanować wszystkich bez wyjątku i dawać bez liczenia. I taka była. Od początku do końca. Każdy pacjent był najważniejszy i o każdego pacjenta walczyła. Szanowała lekarzy, pielęgniarki i wszystkich, z którymi współpracowała. Nigdy się nie wywyższała i zawsze słuchała uwag innych.
Po pracy też była lekarzem, bo drzwi jej domu zawsze stały otworem dla wszystkich sąsiadów, znajomych, nieznajomych, którzy potrzebowali pomocy i którym pomagała bezinteresownie, zawsze z uśmiechem i sercem na dłoni.
Decyzję o zaprzestaniu wykonywania zawodu podjęła z początkiem roku 2017, w wieku 77 lat. Chciała się cieszyć tak po prostu, po ludzku, chwilami z bliskimi i przyrodą, którą kochała. Bo przecież lekarz też człowiek. Ale podstępna choroba, niewidzialny wróg, zaatakowała znienacka, zabierając dzień po dniu, rok po roku to wszystko, co tak ceniła w życiu i budowała. 27 września 2021 roku straciliśmy naszą ukochaną Mamę i Babcię. Odeszła tak, jak żyła. Po cichu, bez fajerwerków, nie przeszkadzając nikomu. Pozostawiając po sobie wielką pustkę i tęsknotę. Ale również piękne wspomnienia i wdzięczność. „Nie jesteś już tam, gdzie byłaś, ale jesteś wszędzie tam, gdzie ja jestem” – Viktor Hugo.
Per Aspera Ad Astra.
Córki, syn i wnuki[/vc_column_text][/vc_tta_section][vc_tta_section title=”Bogusław Jan Maciej Wach” tab_id=”1635697756352-816f829c-4ba0″][vc_column_text]
Bogusław Jan Maciej Wach (1945‑2021)

Spoczął na cmentarzu w Garbowie. Pozostawił w żałobie żonę Krystynę, synów Michała i Pawła i dwie wnuczki. Pozostawił też piękną i bogatą pamięć o sobie wśród nas – Jego przyjaciół i kolegów.
W ich imieniu:
Tadeusz Młynarczyk[/vc_column_text][/vc_tta_section][vc_tta_section title=”info redakcji” tab_id=”1635697758923-b3d0e939-b50f”][vc_column_text]Informujemy, że w Medicusie nie zamieszczamy kondolencji. Zawsze publikujemy natomiast wspomnienia o zmarłych lekarzach i lekarzach dentystach. Autorami wspomnień są zwykle przyjaciele, współpracownicy i koledzy Zmarłych lub rodzina i najbliżsi.
Tekst wspomnienia (do 3 tysięcy znaków ze spacjami) należy przesłać na adres redakcji medicus@oil.lublin.pl do 10 dnia każdego miesiąca i dołączyć zdjęcie. [/vc_column_text][/vc_tta_section][/vc_tta_pageable][/vc_column][/vc_row][vc_row][vc_column][/vc_column][/vc_row]
