Wspomnienia

Opublikowano: 27 stycznia, 2022Wydanie: Medicus (2022) 01-02/2022Dział: , 9,7 min. czytania
[vc_row][vc_column][vc_tta_pageable no_fill_content_area=”1″ active_section=”1″ pagination_color=”blue” tab_position=”top”][vc_tta_section title=”Marian Durda” tab_id=”1601716621392-5b82fce3-88ab”][vc_column_text]

Marian Durda (1935-2020)

W dniu 16 października 2020 roku odszedł od nas profesor Marian Durda.

Urodził się 5.08.1935 r. w Kaliszanach w województwie świętokrzyskim. Studia na Wydziale Lekarskim AM w Lublinie ukończył w 1961 r., tytuł profesora medycyny otrzymał w 1989 r.

Pracował w Pracowni Fizjopatologii Oddychania i Bronchologii Wojewódzkiej Poradni Gruźlicy i Chorób Płuc w Lublinie jako asystent, starszy asystent a następnie kierownik.

W latach 1975 do 2011 był ordynatorem Oddziału Ftyzjopulmonologicznego Okręgowego Szpitala Kolejowego w Lublinie, a także kierownikiem Samodzielnej Pracowni Pulmonologii (z siedzibą w Lublinie) Centrum Naukowego Medycyny Kolejowej w Warszawie (1981‑2001). Był autorem około 138 prac naukowo‑badawczych z zakresu pulmonologii, alergologii, orzecznictwa lekarskiego, publikowanych w medycznych czasopismach krajowych i zagranicznych. Uhonorowany wieloma nagrodami i medalami.

Miejsce pracy traktował jak „drugi dom”. Dbał o dobrą atmosferę w pracy. Dużo pracował i lubił to, co robił. Potrafił zbudować profesjonalny, dobrze rozumiejący się i współpracujący zespół lekarski i pielęgniarski. Posiadał ogromną wiedzę, którą stale pogłębiał i dzielił się nią z każdym lekarzem, który tego potrzebował.

Leczył kilka pokoleń pacjentów. Był lekarzem ciała i duszy. Pacjentów traktował holistycznie – interesowały go nie tylko problemy zdrowotne chorego, ale także brał pod uwagę jego problemy zawodowe, rodzinne.

Przede wszystkim kochał ludzi. Miał w sobie dużo empatii i szacunku dla drugiego człowieka, bez względu na jego pozycję społeczną, zawodową czy światopogląd. Zawsze uczynny, otwarty i skromny. Każdy mógł do niego przyjść, porozmawiać. Zawsze służył radą i pomocą.

Zapamiętamy Go jako osobę o rozległej wiedzy, dobrego, ciepłego człowieka, obdarzonego dużym poczuciem humoru. Był powszechnie lubiany i szanowany.

Był osobą o mocnym kręgosłupie moralnym, głęboko wierzącą, praktykującym katolikiem, swoim postępowaniem dawał przykład innym. Wspierał wiele charytatywnych organizacji katolickich.

Był człowiekiem o wszechstronnych zainteresowaniach. Poza medycyną fascynował się historią, geografią, biologią (w szczególności pszczelarstwem, któremu poświęcał dużo czasu poza pracą zawodową). Działał aktywnie w Polskim Związku Pszczelarskim, w 1995 r. został odznaczony Złotym Medalem im. ks. dr. Jana Dzierżona.

Był dobrym, kochającym mężem, ojcem i dziadkiem.

Odszedł od nas wybitny lekarz i naukowiec, nauczyciel, który swą wiedzę i doświadczenie przekazywał wielu pokoleniom lekarzy pulmonologów, internistów.

Na zawsze zachowamy Cię w naszych sercach.

Pracownicy Oddziału Chorób Płuc i Gruźlicy nr 2 SPSW
im. Jana Bożego w Lublinie
[/vc_column_text][/vc_tta_section][vc_tta_section title=”Maria Magdalena Skórzyńska” tab_id=”1635697757924-18b3aade-60e6″][vc_column_text]

Maria Magdalena Skórzyńska (1939‑2021)

Jej życie prywatne i zawodowe w całości związane było z Lublinem, miastem jej przodków, w tym jej dziadka Adama Kazimierza Majewskiego (1867‑1948), chirurga i działacza politycznego oraz społecznego.

Maria Magdalena z domu Majewska, herbu Stary­koń, urodziła się w Lublinie 16 sierpnia 1939 roku. W 1944 roku straciła tatę, Józefa, porucznika AK, zamordowanego przez Sowietów na terenie obwodu włodawskiego. Po jego śmierci bardzo zżyła się z dziadkiem Adamem i to najprawdopodobniej on przekazał jej powołanie do medycyny.

Uczęszczała do szkoły podstawowej i gimnazjum sióstr urszulanek, jednakże po likwidacji tej instytucji przez komunistów, świadectwo maturalne otrzymała w Liceum Unii Lubelskiej. Było to wiosną 1957 roku, zaledwie kilka miesięcy po śmierci jej ukochanej mamy, Stefanii.

W tym samym roku, po zdaniu egzaminów wstępnych i na przekór utrudnieniom stawianym przez ówczesne władze polityczne, została przyjęta do grona studentów Wydziału Lekarskiego Akademii Medycznej w Lublinie. Przysięgę Hipokratesa, której całe życie pozostała wierna, składała 24 czerwca 1963 roku. W tym samym roku uzyskała specjalizację w zakresie pediatrii. Po okresie stażu (od 1 lipca 1963 roku do 23 września 1965 roku), została zatrudniona w Obwodowej Poradni Dziecięcej nr 1. Od 1 października 1967 roku do 1 listopada 1970 roku pracowała na etacie asystenta w II Klinice Pediatrii Akademii Medycznej przy ulicy Staszica. Następnie kontynuowała swoją karierę w tejże klinice kolejno na stanowiskach starszego asystenta a później adiunkta aż do 14 września 1990 roku. W tym okresie uzyskała tytuł doktora nauk medycznych (27 lutego 1975) oraz II stopień specjalizacji w zakresie pediatrii (7 kwietnia 1976).

W tym okresie również przeżyła osobistą tragedię, kiedy w 1988 roku, niespodziewanie została wdową z trójką dzieci.

Punktem zwrotnym w jej lekarskiej karierze było przyjęcie funkcji zastępcy ordynatora w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym przy Alei Kraśnickiej dnia 15 września 1990 roku. Funkcję ordynatora oddziału pediatrii w tejże placówce objęła 1 kwietnia 1992 roku i sprawowała ją do momentu przejścia na „emeryturę” w październiku 2004 roku. Od października 2004 do marca 2007 roku pozostała jeszcze na pół etatu i wtedy ostatecznie, w wieku 68 lat, rozstała się ze swoim ukochanym oddziałem, który współtworzyła i o którego rozwój, godność i utrzymanie walczyła przez ponad 15 lat. Od kwietnia 2007 roku kontynuowała swoje powołanie pracując w Przychodni Lekarza Rodzinnego „Centrum Medyczne” na osiedlu Czuby.

Przez lata spełniała się także w roli nauczyciela akademickiego kształcąc wielu przyszłych lekarzy oraz zasiadała w komisjach specjalizacyjnych.

Jako lekarz i człowiek przez całe swoje życie pozostała wierna wartościom, które otrzymała w spadku po przodkach, którzy dali jej silę, aby zawsze pozostać dobrym człowiekiem, szanować wszystkich bez wyjątku i dawać bez liczenia. I taka była. Od początku do końca. Każdy pacjent był najważniejszy i o każdego pacjenta walczyła. Szanowała lekarzy, pielęgniarki i wszystkich, z którymi współpracowała. Nigdy się nie wywyższała i zawsze słuchała uwag innych.

Po pracy też była lekarzem, bo drzwi jej domu zawsze stały otworem dla wszystkich sąsiadów, znajomych, nieznajomych, którzy potrzebowali pomocy i którym pomagała bezinteresownie, zawsze z uśmiechem i sercem na dłoni.

Decyzję o zaprzestaniu wykonywania zawodu podjęła z początkiem roku 2017, w wieku 77 lat. Chciała się cieszyć tak po prostu, po ludzku, chwilami z bliskimi i przyrodą, którą kochała. Bo przecież lekarz też człowiek. Ale podstępna choroba, niewidzialny wróg, zaatakowała znienacka, zabierając dzień po dniu, rok po roku to wszystko, co tak ceniła w życiu i budowała. 27 września 2021 roku straciliśmy naszą ukochaną Mamę i Babcię. Odeszła tak, jak żyła. Po cichu, bez fajerwerków, nie przeszkadzając nikomu. Pozostawiając po sobie wielką pustkę i tęsknotę. Ale również piękne wspom­nienia i wdzięczność. „Nie jesteś już tam, gdzie byłaś, ale jesteś wszędzie tam, gdzie ja jestem” – Viktor Hugo.

Per Aspera Ad Astra.

Córki, syn i wnuki[/vc_column_text][/vc_tta_section][vc_tta_section title=”Bogusław Jan Maciej Wach” tab_id=”1635697756352-816f829c-4ba0″][vc_column_text]

Bogusław Jan Maciej Wach (1945‑2021)

8.października 2021 roku w wieku 76 lat po kilkuletnich zmaganiach z chorobą nowotworową zmarł Bogusław Wach. Był znanym w Lublinie i zasłużonym lekarzem, dermatologiem‑wenerologiem. Pochodził z Garbowa, z rodziny nauczycielskiej, wielce zasłużonej dla garbowskiej oświaty. W Garbowie ukończył szkołę podstawową, z lubelskiego liceum został usunięty za udział w nielegalnym harcerstwie i ukończył Liceum Ogólnokształcące w Mielcu. W 1964 roku rozpoczął studia na Wydziale Lekarskim lubelskiej Akademii Medycznej. Po uzyskaaniu dyplomu lekarza w 1972 roku podjął pracę w Wojewódzkiej Przychodni Dermatologicznej w Lublinie. Uzyskał kolejno specjalizacje z dermatologii i wenerologii – I stopnia w 1976 r., II stopnia w 1984 r., specjalizację z medycyny społecznej w 1985 roku. W roku 1995 obronił pracę doktorską „ Zastosowanie krioterapii w chorobach skóry z uwzględnieniem zmian histomorfologicznych i ultrastrukturalnych w warunkach doświadczalnych”. W roku 1991 został powołany na stanowisko kierownika Wojewódzkiej Przychodni Dermatologicznej w Lublinie, którą zarządzał do czasu jej likwidacji w 2013 r. Starał się prowadzić swoją przychodnię w sposób nowoczesny, uwzględniający aktualny stan wiedzy medycznej oraz metod zarządzania. Ukończył Studium Podyplomowe w zakresie Zarządzania Zakładami Opieki Zdrowotnej i Administracji Zdrowia Publicznego. Szeroko stosował krioterapię, światłolecznictwo i terapię fotodynamiczną, wynalazł i opatentował urządzenie do pobierania próbek do diagnostyki mykologicznej. Był wybitnym dermatologiem, wenerologiem i alergologiem, znawcą problematyki AIDS i problemów skórnych związanych z tatuażem. W latach 1987‑1993 był przewodniczącym Wojewódzkiego Zespołu ds. AIDS, od 1991 do 2000 roku był Specjalistą Wojewódzkim ds. Dermatologii i Wenerologii. Pracował dodatkowo w poradniach dermatologicznych woj. lubelskiego. Prowadził też działalność dydaktyczną na Wydziale Lekarskim AM oraz w Pomaturalnym Studium Medycznym w Lublinie. Od 1976 r. niemal do końca aktywności zawodowej nieodpłatnie konsultował pacjentów szpitala onkologicznego, uczestniczył w organizacji stowarzyszenia chorych na łuszczycę, opiekował się nosicielami wirusa HIV. Swoich pacjentów traktował z wielką życzliwością, dyskrecją i kulturą osobistą. Nigdy nie odmawiał koleżeńskich konsultacji czy porad dla znajomych i członków ich rodzin. Był bardzo przywiązany do swojej przychodni, która od 1998 r. stała się SPZOZ, miał plany jej rozbudowy i rozwoju. W roku 2013 Wojewódzka Przychodnia Dermatologiczna została zlikwidowana decyzją samorządu wojewódzkiego. Dr Wach przeszedł na emeryturę. Żegnając się z pracownikami przywołał słowa Cycerona – „ świadomość dobrze spędzonego życia i pamięć wielu dobrych czynów jest wielką dla człowieka radością…”. Bogusław Wach potrafił cieszyć się życiem. Interesował się historią, sztuką, literaturą, muzyką. Był obieżyświatem, objechał Europę, Azję, Północną Afrykę, był na Kaukazie i w Himalajach. Góry ukochał od młodości, szczególnie Beskid Sądecki, gdzie były korzenie jego rodziny. Na studiach zaangażował się w działalność Akademickiego Klubu Turystycznego od początku jego powstania. Został jednym z pierwszych przewodników beskidzkich zanim jeszcze powstało Studenckie Koło Przewodników Beskidzkich. Z wypraw turystycznych przywoził różne, egzotyczne rośliny, które pielęgnował w swoim domowym ogrodzie botanicznym w Garbowie. Aktywny na wielu polach, miły kompan i gawędziarz był popularny i lubiany nie tylko w środowisku medycznym.

Spoczął na cmentarzu w Garbowie. Pozostawił w żałobie żonę Krystynę, synów Michała i Pawła i dwie wnuczki. Pozostawił też piękną i bogatą pamięć o sobie wśród nas – Jego przyjaciół i kolegów.

W ich imieniu:
Tadeusz Młynarczyk
[/vc_column_text][/vc_tta_section][vc_tta_section title=”info redakcji” tab_id=”1635697758923-b3d0e939-b50f”][vc_column_text]Informujemy, że w Medicusie nie zamieszczamy kondolencji. Zawsze publikujemy natomiast wspomnienia o zmarłych lekarzach i lekarzach dentystach. Autorami wspomnień są zwykle przyjaciele, współpracownicy i koledzy Zmarłych lub rodzina i najbliżsi.

Tekst wspomnienia (do 3 tysięcy znaków ze spacjami) należy przesłać na adres redakcji medicus@oil.lublin.pl do 10 dnia każdego miesiąca i dołączyć zdjęcie. [/vc_column_text][/vc_tta_section][/vc_tta_pageable][/vc_column][/vc_row][vc_row][vc_column][/vc_column][/vc_row]