Alicja Żarnowska
Żarnowska Alicja urodzona 26 października 1943 r. w Bełżycach.
Dzieciństwo i młodość spędziła w Bełżycach. Ukończyła studia na Akademii Medycznej w Lublinie w roku 1969.
Pracowała w Przychodni Zdrowia przy ul. Łabędziej ponad 30 lat.
W życiu prywatnym była osobą uczciwą, życzliwą i pracowitą oraz oddaną rodzinie. Była uwielbiana przez pacjentów. Zawsze gotowa nieść pomoc innym.
Zmarła 10.01.2026 r. po ciężkiej chorobie.
Niech spoczywa w pokoju.
Urodziła się 26 października 1943 r. w Bełżycach, studiowała w Lublinie.
W roku 1969 ukończyła studia na wydziale lekarskim Akademii Medycznej w Lublinie.
Staż podyplomowy odbyła w Szpitalu w Bełżycach, po którym w 1971 r. podjęła pracę w przychodni im. prof. Witolda Klepackiego przy ul. Łabędziej w Lublinie, gdzie pracowała przez ponad 30 lat.
Była wspaniałym lekarzem, bardzo zaangażowanym w pomoc pacjentowi. Pacjenci ją uwielbiali i bardzo cenili za jej wiedzę, życzliwość i pracowitość. Leczenie u doktor Żarnowskiej było dla pacjentów szczęściem. Każdego chorego traktowała indywidualnie, pacjent nie był dla niej „przypadkiem”, lecz osobą przeżywającą swoją chorobę, często czującą się wyobcowaną i bezbronną. Ala starała się słuchać chorego, budując relację opartą na zaufaniu i empatii. Skutecznie stawiała diagnozę i prowadziła proces leczenia.
Ala była też wspaniałą koleżanką, zawsze gotową nieść pomoc innym, a współpraca z nią była dla nas zaszczytem.
Wspominam, że kiedy przyszłam z Kliniki Pediatrycznej do pracy w tej przychodni, to zobaczyłam ujmującą blondynkę z ciepłym uśmiechem i przestałam się bać nowego wyzwania, poczułam się zaopiekowana. Niestety ciężka choroba przerwała jej karierę zawodową. Wówczas swoje siły poświęciła całkowicie rodzinie.
Była kochającą córką, żoną, matką, siostrą i babcią bardzo oddaną bliskim. Przed laty podczas wycieczki do Konopnicy Alę urzekła cisza i spokój wzgórza cmentarza i powiedziała do męża: „Tu będzie nasze miejsce spoczynku” – i tak się stało.
Zmarła 10 stycznia 2026 r. W odświętnie przystrojonym kościele w Konopnicy żegnali ją członkowie rodziny, przyjaciele i bliscy pacjenci.
Alu, na zawsze pozostaniesz w naszych sercach i pamięci.
Maria Ryss w imieniu swoim i zespołów przychodni „ANI-MED” i „Bronowice”
