Gdy system pęka, my nadal leczymy
Wiosna zawsze przychodzi nieco wcześniej, niż jesteśmy na nią gotowi.
Najpierw nieśmiało – w jaśniejszym poranku, w dłuższym dniu, w pierwszym cieple, które zatrzymuje nas na chwilę dłużej. W przyrodzie ten proces jest naturalny, niemal oczywisty. W naszym systemie ochrony zdrowia – już znacznie mniej.
Od wielu miesięcy, a właściwie lat, mierzymy się z rzeczywistością, którą coraz trudniej nazwać stabilną. System pęka – widać to w kolejkach, w zmęczeniu personelu, w napięciach, które stają się codziennością. A jednak, mimo tych pęknięć, nie przestajemy działać.
Lekarze, lekarze dentyści, pielęgniarki, ratownicy – wszyscy każdego dnia próbujemy ten system „zszywać” z wysiłkiem ponad siły, ale zawsze z poczuciem odpowiedzialności za drugiego człowieka.
Nie ma w tym patosu – jest raczej cicha determinacja. Jest też świadomość, że nie wszystko zależy od nas. Mimo trudności nie rezygnujemy z jakości, z empatii, z profesjonalizmu. To są nasze nici chirurgiczne – niewidoczne, ale realnie podtrzymujące spójność tego, co jeszcze działa.
Ograniczanie profilaktyki zdrowotnej, badań diagnostycznych nigdy nie pozostaje bez konsekwencji – prędzej czy później przekłada się to na wzrost kosztów leczenia oraz pogorszenie stanu zdrowia pacjentów. Dlatego z niepokojem należy odczytywać działania MZ i Narodowego Funduszu Zdrowia, które prowadzą do wprowadzenie kolejnych współczynników obniżających wycenę świadczeń po przekroczeniu limitów określonych w umowach, czy zawężania zakresu świadczeń stomatologicznych, bez zmiany obowiązujących przepisów i poza przyjętymi procedurami. To kolejny sygnał o narastającej niestabilności warunków pracy w publicznym systemie ochrony zdrowia.
Wiosna przypomina nam jednak o czymś ważnym. O tym, że nawet po najtrudniejszym czasie przychodzi moment odbudowy.
Być może właśnie teraz jest czas, aby nie tylko „zszywać”, ale też zacząć myśleć o leczeniu przyczyn, nie tylko skutków. O systemie, który nie będzie wymagał codziennego ratowania, lecz pozwoli na spokojną, bezpieczną pracę.
Dariusz Samborski
prezes LIL
dariusz.samborski@oil.lublin.pl
