Odpowiedzialność zawodowa w praktyce – priorytety nowego Rzecznika Odpowiedzialności Zawodowej

Opublikowano: 1 kwietnia, 2026Wydanie: Medicus (2026) 04/2026Dział: 5 min. czytania

Z dr. n. med. Piotrem Dziduchem, nowym Okręgowym Rzecznikiem Odpowiedzialności Zawodowej Lubelskiej Izby Lekarskiej, o roli i zadaniach na najbliższe lata rozmawia Ewa Urbanowicz.

Został Pan wybrany do pełnienia funkcji Okręgowego Rzecznika Odpowiedzialności Zawodowej na X kadencję. Jakie są Pana najważniejsze cele i priorytety na najbliższe lata?

Przede wszystkim chciałbym, aby działalność rzecznika była postrzegana jako rzetelna, przejrzysta i sprawna. Jednym z moich głównych celów jest dalsze usprawnianie postępowań wyjaśniających tak, aby były one prowadzone możliwie szybko, ale jednocześnie z zachowaniem najwyższych standardów merytorycznych i proceduralnych.

Drugim ważnym priorytetem jest wzmacnianie działań o charakterze edukacyjnym, tak aby wielu problemów można było uniknąć dzięki wiedzy i świadomości prawnej lekarzy. Chciałbym także dbać o dobrą współpracę z organami samorządu lekarskiego oraz o otwartą komunikację zarówno ze środowiskiem lekarskim, jak i z pacjentami.

Jak ocenia Pan rolę rzecznika odpowiedzialności zawodowej w samorządzie lekarskim i jakie znaczenie ma ona dla budowania zaufania do zawodu lekarza?

Rola rzecznika odpowiedzialności zawodowej jest niezwykle ważna, ponieważ dotyczy jednego z fundamentów funkcjonowania samorządu zawodowego — odpowiedzialności za standardy wykonywania zawodu.

Rzecznik stoi niejako na styku interesów pacjentów i środowiska lekarskiego. Z jednej strony jego zadaniem jest rzetelne wyjaśnianie zgłaszanych spraw, z drugiej — dbanie o to, aby lekarze mieli poczucie sprawiedliwego i obiektywnego traktowania.

Transparentność i profesjonalizm w prowadzeniu postępowań wzmacniają zaufanie społeczne do zawodu lekarza oraz pokazują, że środowisko potrafi w sposób odpowiedzialny reagować na nieprawidłowości.

Z jakimi sprawami najczęściej zgłaszają się pacjenci i lekarze do rzecznika odpowiedzialności zawodowej? Czy w ostatnich latach widać w tym zakresie jakieś nowe tendencje?

Najczęściej zgłaszane sprawy dotyczą zarzutów związanych z błędami diagnostycznymi lub terapeutycznymi, niewłaściwą komunikacją z pacjentem czy problemami z dokumentacją medyczną. Wiele skarg wynika również z nieporozumień lub braku dostatecznej informacji przekazanej pacjentowi.

W ostatnich latach można zauważyć rosnącą liczbę spraw związanych z komunikacją lekarz–pacjent oraz z obecnością lekarzy w przestrzeni publicznej, w tym w mediach społecznościowych.

Zmienia się również świadomość prawna pacjentów — są oni coraz bardziej aktywni w dochodzeniu swoich praw.

Czy planuje Pan w nowej kadencji wprowadzić zmiany w sposobie funkcjonowania biura rzecznika lub w komunikacji ze środowiskiem lekarskim?

Jednym z moich celów jest dalsze usprawnienie organizacji pracy biura rzecznika, tak aby postępowania były prowadzone możliwie szybko i rzetelnie. Ważna jest także dobra komunikacja ze środowiskiem lekarskim — poprzez spotkania, szkolenia i publikacje dotyczące najczęstszych problemów z zakresu odpowiedzialności zawodowej.

Jak ważna jest, Pana zdaniem, działalność edukacyjna i profilaktyczna w zakresie odpowiedzialności zawodowej lekarzy?

Ma ona ogromne znaczenie. Wielu spraw, które trafiają do rzecznika, można byłoby prawdopodobnie uniknąć dzięki większej świadomości prawnej oraz znajomości zasad dobrej praktyki lekarskiej.

Dlatego uważam, że jednym z ważnych zadań rzecznika powinna być również działalność edukacyjna — zarówno wobec młodych lekarzy rozpoczynających pracę zawodową, jak i wobec lekarzy z dużym doświadczeniem. Wiedza dotycząca odpowiedzialności zawodowej, praw pacjenta czy zasad prowadzenia dokumentacji medycznej jest dziś nieodłącznym elementem profesjonalnego wykonywania zawodu.

Proszę powiedzieć kilka słów o sobie — o swojej drodze zawodowej, doświadczeniu w pracy samorządowej i tym, co skłoniło Pana do podjęcia się tej funkcji.

Od trzydziestu lat pracuję jako lekarz w Klinicznym Oddziale Położnictwa, Perinatologii i Chorób Kobiecych Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego nr 4 w Lublinie, gdzie zdobywałem i nadal zdobywam doświadczenie kliniczne. Równocześnie od kilku kadencji angażuję się w działalność samorządu lekarskiego — przez trzy kadencje byłem delegatem Lubelskiej Izby Lekarskiej, a przez dwie pełniłem funkcję zastępcy Okręgowego Rzecznika Odpowiedzialności Zawodowej. Dzięki temu miałem możliwość dobrze poznać specyfikę tej pracy oraz wyzwania związane z prowadzeniem spraw dotyczących etyki i odpowiedzialności zawodowej lekarzy.

Decyzja o podjęciu się funkcji rzecznika wynikała przede wszystkim z poczucia odpowiedzialności za środowisko lekarskie oraz z przekonania, że moje doświadczenie może być przydatne w rzetelnym prowadzeniu spraw dotyczących odpowiedzialności zawodowej. Traktuję tę funkcję jako służbę na rzecz środowiska i pacjentów.

Jakie wyzwania będą najtrudniejsze w najbliższych latach?

Jednym z największych wyzwań będzie funkcjonowanie w coraz bardziej złożonym systemie ochrony zdrowia, przy rosnących oczekiwaniach pacjentów i dużej presji organizacyjnej.

Istotne będzie także zachowanie równowagi między sprawnością postępowań a ich rzetelnością. Dodatkowym wyzwaniem jest rozwój nowych technologii, w tym telemedycyny, oraz aktywność lekarzy w przestrzeni publicznej, co tworzy nowe obszary odpowiedzialności zawodowej.

Jaką radę przekazałby Pan młodym lekarzom?

Przede wszystkim dbałość o dobrą komunikację z pacjentem oraz rzetelne prowadzenie dokumentacji medycznej. Wiele problemów wynika z nieporozumień lub braku informacji.

Warto również przestrzegać standardów, stale podnosić kwalifikacje i w sytuacjach wątpliwych korzystać z doświadczenia innych lekarzy. Istotna jest także świadomość odpowiedzialności związanej z obecnością w przestrzeni publicznej.

Jak chciałby Pan, aby po zakończeniu tej kadencji oceniano Pana pracę jako rzecznika odpowiedzialności zawodowej?

Chciałbym, aby moja praca była oceniana przede wszystkim jako uczciwa, merytoryczna i wyważona. Zależy mi na tym, aby zarówno lekarze, jak i pacjenci mieli poczucie, że sprawy były rozpatrywane rzetelnie i bezstronnie.

Jeżeli po zakończeniu kadencji będzie można powiedzieć, że postępowania były prowadzone sprawnie, z poszanowaniem prawa i zasad etyki, a działalność rzecznika przyczyniła się także do zwiększenia świadomości prawnej w środowisku lekarskim — uznam to za sukces.