Pan Yersin od Yersinia pestis
Pewnie dla wielu lekarzy Aleksander Yersin, uczeń Ludwika Pasteura jest kimś znanym. Ale może nie wszyscy czytali książkę, w której Patrick Deville opowiada o znanym bakteriologu. Warto wrócić do wydanej kilka lat temu „Dżumy&Cholery”. I nawet nie dla samej postaci niezwykłego naukowca, ale obrazu naukowego świata z przełomu wieków.

Można powiedzieć, że prowadził awanturnicze życie, jeśli tak określimy podążanie za zainteresowaniami. Brak kompromisów. Jeśli trzeba wędrówka boso i sen na macie. Jeśli można apartament, klasa I i samochód najnowszej generacji. Bo dobrobyt czy luksus to gwarancja świętego spokoju.
Patrick Deville, autor „Dżumy&Cholery”, francuski pisarz i podróżnik poddaje się rytmowi zmian życia swojego bohatera. Nie dba o chronologię. Epizody z 80‑letniego, barwnego życia Yersina porównuje z przypadkami z krótkiego, awanturniczego żywota Artura Rimbauda. Obu ich łączy samotność i ustawiczna chęć zmiany miejsca pobytu.
W 1895 roku, podczas epidemii w Hongkongu, Aleksander Yersin pierwszy wyizolował pałeczkę dżumy (Yersinia pestis), zbadał jej właściwości. Wkrótce stworzył przeciw niej szczepionkę, którą zaczął wytwarzać na dużą skalę.
Pierwsza notatka naukowca z zadżumionego miasta dotyczy przepełnionych rynsztoków Hongkongu i ogromnych ilości padłych szczurów. On pierwszy to zauważa.
Podobno Camus zawdzięcza to Yersinowi, gdy cztery lata później będzie pisał własną powieść o doktorze Rieux w zadżumionym mieście Oranie.
(j.k.-g)
Patrick Deville „Dżuma&Cholera”,
Wydawnictwo Literackie. Noir sur Blanc 2014.
Nadal jest w ofercie papierowej i elektronicznej.
