Marta Łukasik: Pracownia dysponuje pięcioma gabinetami do badań. Są wyposażone w najnowszy sprzęt z górnej półki, w całości firmy Olympus. Jest również jedna sala wybudzeń z ośmioma stanowiskami, w pełni zamonitorowanymi. Mamy szeroki wachlarz możliwości. Pracują cztery gabinety, piąty czeka na pozyskanie endoultrasonografisty. Sprzęt do EUS jest, ale nie jest niestety wykorzystywany więc cały czas szukamy specjalisty. EUS jest bardzo potrzebny w takim szpitalu jak nasz. Kilku kolegów było w trakcie szkolenia. Niestety, przerwała je nagła śmierć lekarza, który przyjeżdżał do nas zarówno wykonywać badania, jak i kontynuować szkolenie kolegów z EUS.
prof. Magdalena Chrościńska-Krawczyk: Obecnie jesteśmy wśród czterech krajów świata, w którym mamy zarówno przesiew noworodkowy w kierunku wczesnego rozpoznania SMA oraz trzy dostępne, refundowane terapie. Przesiew noworodkowy to niebywały sukces, bo pozwala wychwycić tę chorobę jeszcze przed stadium objawowym i od razu podać jeden z trzech refundowanych leków (nusinersen, risdiplam – oba nie są lekami genowymi i zolgensma – lek genowy), co sprawia, że choroba się nie rozwinie lub znacznie spowolni się jej rozwój. Na Lubelszczyźnie badania przesiewowe wprowadzono w czerwcu 2021 roku i byliśmy wśród pierwszych województw objętych przesiewem. Obecnie obejmuje on wszystkie województwa. Ale dopiero od 1 września br. zolgensma – jedyny lek oparty na terapii genowej – jest refundowany.
Ogrody, praca wśród własnoręcznie sadzonych roślin, doglądanie grządek i obserwacja przyrody zawsze były obecne w ich życiu. Co prawda na różnych etapach odbywało się to w innym wymiarze, ale jak zgodnie dziś mówią lekarze Maria Sawicka i małżeństwo Elżbieta i Wojciech Machowie, nie potrafią już sobie wyobrazić życia bez działki.
prof. Wojciech Polkowski: Terapia skojarzona, w której skład wchodzi chemioterapia, radioterapia i radykalne leczenie chirurgiczne znacznie poprawia wyniki leczenia, które dotychczas pozostawały niezadowalające. Radioterapia śródoperacyjna, jako element leczenia skojarzonego, niesie potencjał poprawy przeżycia chorych. Chory opuścił klinikę w tydzień po operacji, bez żadnych powikłań. O tym, jak będzie się czuł po operacji trzustki, zdecydują najbliższe tygodnie. Mamy nadzieję, że ostateczny wynik badania histopatologicznego preparatu operacyjnego pokaże dalszą regresję guza, wolne marginesy resekcji i brak przerzutów. Wtedy zaprosimy go, aby zgłaszał się do nas na kontrolę raz na kwartał.
Aleksandra Kozłowska: Brakuje rzetelnej wiedzy na temat ogromnego postępu technologicznego, który dokonał się w naszej dziedzinie. Tymczasem radioterapia jest niezwykle prężnie rozwijającą się gałęzią medycyny. Od 15 lat obserwuję ten postęp, przejście od metod napromieniania dużymi polami 2D do wysublimowanych, niezwykle precyzyjnych technik konformalnych (3D).
Gerard Grossmann: Zwapnienia tętnic wieńcowych są zmorą kardiologii inwazyjnej. Uniemożliwiają wręcz wykonanie zabiegów rewaskularyzacji, pogarszając doraźną i odległą skuteczność zabiegów na tętnicach wieńcowych a co za tym idzie, wpływają negatywnie na odległe rokowanie pacjentów. Niestety, populacja chorych ze zwapnieniami w tętnicach wieńcowych rośnie. Dobrze znani są nam chorzy starsi, chorzy ze współistniejącą cukrzycą, chorobami nerek. Ale coraz częściej spotykamy również problem masywnie uwapnionych zwężeń u pacjentów młodszych bez dodatkowych schorzeń.
prof. Beata Matyjaszek‑Matuszek: Otyłość jest chorobą przewlekłą, podobnie jak cukrzyca typu 2, czy nadciśnienie tętnicze z tendencją do nawrotów więc leczenie farmakologiczne będziemy prowadzić dopóki przynosi ono korzyści w formie oczekiwanej redukcji masy, bądź utrzymania już osiągniętej masy ciała. Inaczej mówiąc, kiedy pacjent osiągnie założony cel, czyli redukcję 5‑10% masy wyjściowej. Jeszcze jednym argumentem przemawiającym za kontynuacją terapii jest fakt, czy pacjent zdążył wprowadzić trwałe, świadome zmiany nawyków żywieniowych i aktywności fizycznej. Bowiem przedwczesne odstawienie leczenia może skutkować nawrotem choroby i ponownym przyrostem masy ciała.
Małgorzata Kowal: Nadwzroczność późno wykryta to najczęstsza przyczyna niedowidzenia a nawet zeza u dzieci. Bardzo ważne jest też wykrycie wczesne rozwijającej się krótkowzroczności u dzieci i młodzieży, dzięki czemu, przez podjęcie odpowiednich działań, można powstrzymać lub ograniczyć postęp wady. Pierwsza standardowa wizyta dziecka u okulisty zalecana jest przez specjalistów w wieku 2‑3–4 lat przy braku niepokojących objawów i/lub pilnych wskazań oraz braku choroby oczu u rodziców dziecka. Przy występowaniu powyższych czynników jak najwcześniej.
prof. Renata Chałas: Wydział Lekarsko‑Dentystyczny w nowej odsłonie działa od 2020 roku, kiedy to zostałam powołana przez rektora UM w Lublinie prof. dr. hab. Wojciecha Załuskę do pełnienia funkcji dziekana. To nowoczesna i innowacyjna jednostka Uniwersytetu Medycznego w Lublinie, z doskonałą kadrą naukową i dydaktyczną, skupiająca jednostki stomatologiczne. Funkcje prodziekanów pełnią prof. dr hab. n. med. Ingrid Różyło‑Kalinowska, dr n. med. Katarzyna Sarna‑Boś, prof. uczelni oraz dr n. med. Jarosław Sobieszczański, prof. uczelni.
Małgorzata Bartoszek, rzecznik NFZ Lublin: Skierowanie do szpitala może wystawić każdy lekarz, także niebędący lekarzem ubezpieczenia zdrowotnego; zarówno lekarz podstawowej opieki zdrowotnej, jak i specjalista. Pacjent może wtedy wybrać dowolną placówkę na terenie Polski, pod warunkiem, że ma ona umowę z NFZ. Dodam też, że niezasadne jest odsyłanie pacjentów, którzy mają już skierowanie do szpitala – wystawione przez lekarza POZ lub z poradni specjalistycznej, by zarejestrowali się ponownie, tym razem w „poradni przyszpitalnej” i tam uzyskali kolejne skierowanie do szpitala. Żaden przepis nie uzależnia zakwalifikowania do leczenia szpitalnego/wpisania na listę oczekujących lub przyjęcia do szpitala od dostarczenia przez pacjenta skierowania z „poradni przyszpitalnej”.









