Nerwowość chudych i gnuśność tłustych

Trudno stwierdzić, co skłoniło 73?‑letnią wówczas Cecylię Walewską do opublikowania książeczki „Ach schudnąć!! Ale… bez wysiłku. Łatwa metoda: Jak schudnąć lub przytyć, czyli Idealna figura XX‑go wieku”. Publikacja ukazała się w Poznaniu w 1932 roku, a autorka skryła się pod jednym ze swoich pseudonimów Derwid. Może tematyka walki o idealną sylwetkę, diet i dbania o zdrowie nie była Walewskiej obca z powodu pracy w redakcji czasopisma kobiecego „Bluszcz”, z którym związała się na 27 lat.
Licz i bilansuj

Poradnik Cecylii Walewskiej bazuje po prostu na… skrupulatnym liczeniu kalorii, czyli czymś, co zalecają współcześni dietetycy.
– Rzeczą zasadniczą regulowania wagi naszym sposobem jest to, że nikt nie potrzebuje się odchudzać przez dokuczliwe głodowanie, każdemu wolno jeść o każdej porze to, na co ma apetyt. Jedyny warunek przy odchudzaniu jest następujący: suma wartości kalorycznej dziennie spożytych potraw musi być niższą od faktycznego zapotrzebowania. Przy kuracji dotuczającej trzeba jeść ponad zapotrzebowanie – tłumaczy Derwid, czyli Walewska.
Waga idealna

Wyliczała, że organizm ludzki potrzebuje, zależnie od wykonywanej pracy, oraz od swej idealnej wagi, od około 1800 do 3500 „kaloryj”, a w wypadkach bardzo intensywnej pracy fizycznej nawet ponad 5000 „kaloryj” dziennie.
Kluczową sprawą było ustalenie tak zwanej wagi idealnej. W czasach, gdy ukazała się publikacja Walewskiej, pojęcie BMI było świetnie znane. Belgijski astronom, matematyk i statystyk Lambert Quételet opracował ten wskaźnik dobre pół wieku wcześniej. Jednak autorka nie korzysta z tego rozwiązania proponując czytelnikowi inny sposób obliczania prawidłowej wagi.
150 na 50

Przy zatrudnieniu siedzącym, oraz przy mniej lub więcej intensywnej pracy fizycznej, człowiek potrzebuje od 35 do 45 „kaloryj” na jeden kilogram swej idealnej wagi. Przy równym zatrudnieniu i równej idealnej wadze, płeć męska zużywa około 5 proc. więcej kalorii niż żeńska.
By obliczyć, ile kalorii dziennie powinna przyjmować pani z przykładu, wystarczy jej wagę idealną 72 kg pomnożyć przez 35 kalorii „zapotrzebowania” co da 2520 kalorii.
Co ma zrobić nasza przykładowa kobieta, jeśli waży 80 kg i marzy o idealnej sylwetce?
– Należy obniżyć wartość kaloryczną dziennych potraw, spożywając dziennie mniej, niż organizm do swej pracy potrzebuje. Przez to zmusimy go do pobrania brakującej ilości kaloryj ze swej naturalnej rezerwy, to jest z nagromadzonego tłuszczu – tłumaczy Walewska.
Uprzedza, że zaoszczędzenie 600 kalorii dziennie jest mało zauważalne, ale tysiąca i więcej bardzo uciążliwe i stanowczo, z uwagi na zdrowie, niedopuszczalne. Radzi wystrzegać się głodzenia.
Nie pij, nie popijaj

Zaleca, by czytelnicy dla kontroli ważyli się co osiem albo chociaż co czternaście dni. Ostrzega, że dużo kalorii mają napoje alkoholowe. Za istotne uważa wystrzeganie się szkodliwego, niedostatecznego gryzienia potraw i spłukiwania takiego pokarmu napojami. Ciążą one w żołądku i wywołują szkodliwe zaburzenia.
Tłumaczy, że warstwy niepotrzebnego tłuszczu uciskają serce i inne organy wewnętrzne, powodują astmę, bicie serca, choroby wątroby, inklinację do paraliżu. Powołuje się na statystykę długowieczności – ludzie tłuści nie dochodzą prawie nigdy do poważnej starości.
Marek Derwid miał kaprys?
Ona sama zmarła w 1940 roku mając 81 lat a za sobą bardzo pracowite życie. Już jako 17‑latka zaczęła zarabiać ucząc muzyki. Kształciła się w konserwatorium i na Latającym Uniwersytecie. Prowadziła tajne nauczanie oraz szkoły wieczorowe dla pracownic. Publikowała w wielu czasopismach jako Colonna, Marek Derwid i Sulika. Wskazywała na szereg kulturowych i religijnych barier uniemożliwiających kobietom osiągnięcie równości. Powtarzała za Olympią de Gouges, że jeżeli kobiecie przysługuje prawo do szafotu, to tym samym winna zdobyć i prawo do trybuny. Działała w Związku Równouprawnienia Kobiet Polskich.
Wśród kilku publikacji, dotyczących emancypacji, praw kobiet i beletrystyki „Ach schudnąć!! Ale… bez wysiłku. Łatwa metoda: Jak schudnąć lub przytyć, czyli Idealna figura XX‑go wieku” jest w twórczości Walewskiej ewenementem.
Janka Kowalska
