W pierwszym kwartale przyszłego roku powinna się zacząć budowa nowego obiektu szpitala przy al. Kraśnickiej w Lublinie. Dwupiętrowy blok „R” powstanie od strony osiedla […]
Małgorzata Piasecka: Nie ma jednego leku na Covid‑19. Trzeba umieć dopasować terapię do konkretnego stanu, w jakim chory trafia na OIT i na różnych etapach tej choroby trzeba stosować inne leki. Na moim oddziale podstawą terapii jest skuteczna wentylacja. Staramy się tak prowadzić pacjentów, aby nie dopuścić do ciężkich powikłań, a jest to niezmiernie trudne. W przebiegu tej ciężkiej choroby dochodzi do uszkodzenia płuc, nerek, wątroby, układu nerwowego. Częste są też powikłania sercowo‑naczyniowe. Wszyscy chorzy, którzy opuszczają nasz oddział, to osoby wymagające dalszego leczenia rehabilitacyjnego – najczęściej neurologicznego i pulmonologicznego, ale też wsparcia psychologicznego.
Piotr Błaszczak: Stymulacja pęczka Hisa polega na wszczepieniu elektrody bezpośrednio w układ bodźcoprzewodzący serca. Dzięki temu możemy zapewnić najbardziej fizjologiczną drogę rozchodzenia się impulsu, a co za tym idzie (w przeciwieństwie do klasycznej stymulacji prawokomorowej) nie zaburzamy geometrii ani synchronii skurczu komór serca. Dla pacjenta oznacza to lepszą tolerancję wysiłku i jakość życia. Zabiegi wymagają dużego doświadczenia, nie tylko w dziedzinie techniki implantacji stymulatorów serca, ale również – co bardzo istotne – wiedzy i praktycznych umiejętności zabiegowych w dziedzinie elektrofizjologii.


