• Coraz więcej przychodni POZ na Lubelszczyźnie decyduje się objąć swoich pacjentów opieką koordynowaną. Na początku marca to były już 202 placówki. W samym województwie lubelskim […]

  • Tomasz Zieliński: Opieka koordynowana przede wszystkim zwiększa zakres dostępnych badań diagnostycznych, jakie lekarz POZ może wykonać u pacjenta. Dzięki temu będzie mógł bezpieczniej zajmować się pacjentem oraz lepiej wyselekcjonować grupę pacjentów, których odsyłamy do AOS. Dziś jednym z powodów kierowania do poradni specjalistycznej jest potrzeba wykonania badań np. przeciwciał przy podejrzeniu zapalenia tarczycy. Teraz będzie je można wykonać w POZ a w wątpliwych przypadkach skonsultować się z lekarzem specjalistą i leczyć dalej w POZ, a tylko w cięższych przypadkach odesłać do AOS.

  • Małgorzata Bartoszek, rzecznik NFZ Lublin: Skierowanie do szpitala może wystawić każdy lekarz, także niebędący lekarzem ubezpieczenia zdrowotnego; zarówno lekarz podstawowej opieki zdrowotnej, jak i specjalista. Pacjent może wtedy wybrać dowolną placówkę na terenie Polski, pod warunkiem, że ma ona umowę z NFZ. Dodam też, że niezasadne jest odsyłanie pacjentów, którzy mają już skierowanie do szpitala – wystawione przez lekarza POZ lub z poradni specjalistycznej, by zarejestrowali się ponownie, tym razem w „poradni przyszpitalnej” i tam uzyskali kolejne skierowanie do szpitala. Żaden przepis nie uzależnia zakwalifikowania do leczenia szpitalnego/wpisania na listę oczekujących lub przyjęcia do szpitala od dostarczenia przez pacjenta skierowania z „poradni przyszpitalnej”.

  • Elżbieta Ganczarska: W pierwszych dniach pandemii wszyscy byliśmy zagubieni, każdy sam musiał wypracować schemat pracy w nowych, niecodziennych warunkach. Teraz, po kilku miesiącach jest inaczej, chociaż nie znaczy, że łatwiej. Komunikacja lekarz – pacjent, drastycznie zmieniła formę, ale też nabrała jeszcze większego znaczenia. Stale należy pamiętać, aby w czasie teleporady zachować i przestrzegać jej reguł (np. według schematu Calgary Cambridge lub innych).

  • Wioletta Szafrańska‑Kocuń: Od połowy marca zamknęliśmy, dotąd szeroko otwarte, drzwi naszych przychodni i zachęcamy pacjentów do teleporad. Głównym powodem takiej decyzji był brak środków ochrony osobistej, bo oprócz niewielkiej ilości maseczek i rękawiczek, większość przychodni nadal nic więcej nie ma.