Gerard Grossmann: Zwapnienia tętnic wieńcowych są zmorą kardiologii inwazyjnej. Uniemożliwiają wręcz wykonanie zabiegów rewaskularyzacji, pogarszając doraźną i odległą skuteczność zabiegów na tętnicach wieńcowych a co za tym idzie, wpływają negatywnie na odległe rokowanie pacjentów. Niestety, populacja chorych ze zwapnieniami w tętnicach wieńcowych rośnie. Dobrze znani są nam chorzy starsi, chorzy ze współistniejącą cukrzycą, chorobami nerek. Ale coraz częściej spotykamy również problem masywnie uwapnionych zwężeń u pacjentów młodszych bez dodatkowych schorzeń.
W pierwszym kwartale przyszłego roku powinna się zacząć budowa nowego obiektu szpitala przy al. Kraśnickiej w Lublinie. Dwupiętrowy blok „R” powstanie od strony osiedla [...]
Małgorzata Piasecka: Nie ma jednego leku na Covid‑19. Trzeba umieć dopasować terapię do konkretnego stanu, w jakim chory trafia na OIT i na różnych etapach tej choroby trzeba stosować inne leki. Na moim oddziale podstawą terapii jest skuteczna wentylacja. Staramy się tak prowadzić pacjentów, aby nie dopuścić do ciężkich powikłań, a jest to niezmiernie trudne. W przebiegu tej ciężkiej choroby dochodzi do uszkodzenia płuc, nerek, wątroby, układu nerwowego. Częste są też powikłania sercowo‑naczyniowe. Wszyscy chorzy, którzy opuszczają nasz oddział, to osoby wymagające dalszego leczenia rehabilitacyjnego – najczęściej neurologicznego i pulmonologicznego, ale też wsparcia psychologicznego.


