Pacjentowi z SARS-CoV-2 leczyć zęby
Gdzie mają być stomatologicznie leczeni pacjenci z podejrzeniem zakażenia SARS‑CoV‑2 w trakcie kwarantanny lub osoby z potwierdzonym zakażeniem? Po miesiącu od ogłoszenia stanu zagrożenia epidemicznego, ta sprawa w województwie lubelskim wciąż nie jest domknięta.
Brakuje odpowiedniego lokalu, który spełniałby ostre wymogi sanitarne, jakie wynikają ze stanu epidemii. W wyznaczonym na polecenie wojewody lubelskiego (decyzja z 26 marca br.) Stomatologicznym Centrum Klinicznym Uniwersytetu Medycznego w Lublinie, w chwili zamykania tego wydania Medicusa, nie było jeszcze gotowego pomieszczenia dla chorych z wirusem SARS‑CoV‑2.
Jak mówiła dyrektor SCK dr Elżbieta Pels – Zarówno w obiekcie przy ul. Karmelickiej 7, jak i w budynku przy ul. Lubartowskiej 58, gdzie mamy drugi adres, nie ma możliwości szybkiego i automatycznego wprowadzenia koniecznych w sytuacji epidemii zabezpieczeń sanitarnych. Obie lokalizacje potrzebują prac adaptacyjnych. Trzeba zainstalować m.in. śluzy, filtry do 6‑krotnej wymiany powietrza, nie mówiąc już o zabezpieczeniu środków ochrony indywidualnej.
Początkowo zdecydowano, że pacjenci z koronawirusem będą przyjmowani w budynku przy Lubartowskiej, później miał być do tego wydzielony fragment bocznego budynku przy ul. Karmelickiej, ostatecznie w połowie kwietnia powrócono do decyzji, aby jednak przygotować do tego zadania budynek przy ul. Lubartowskiej.
[su_pullquote align=”left”]W Polsce działa 16 dentobusów (po jednym w każdym z województw), które mogą stacjonować przy szpitalach jednoimiennych i przyjmować pacjentów leczonych w takich placówkach. Można w nich dużo łatwiej wprowadzić procedury sanitarne. M.in. po każdym pacjencie będzie łatwiej przeprowadzić dezynfekcję bo dentobus ma niewielką powierzchnię, którą trzeba poddać odkażaniu.
[/su_pullquote]– Postanowiono, że przy Karmelickiej będziemy – tak jak do tej pory od chwili ogłoszenia epidemii – w trybie nagłym przyjmować tylko pacjentów zdrowych (niezakażonych i niebędących w kwarantannie) – wyjaśnia dyrektor Elżbieta Pels. – Natomiast pacjenci z SARS (lub podejrzani o zakażenie) będą trafiać do budynku przy ul. Lubartowskiej, który musimy do tego odpowiednio przystosować.
– Na razie dla całego naszego województwa mamy tylko tę jedną placówkę, wyznaczoną do opieki stomatologicznej dla osób chorych lub podejrzewanych o zakażenie koronawirusem, czyli SCK, ale nie jest wykluczone, że zostaną wyznaczono kolejne – informuje Michał Grudzień z wojewódzkiego Wydziału Zdrowia w Lublinie i zapewnia, że SCK będzie jak najszybciej doposażone w konieczne środki ochrony indywidualnej, które trafią do centrum z Agencji Rezerw Materiałowych. – Staramy się też o dofinansowanie tego obiektu, aby można było przeprowadzić konieczne prace adaptacyjne. Poza tym bierzemy też pod uwagę koncepcję, aby dla pacjentów z wirusem SARS‑CoV‑2 uruchomić dentobus.
Tymczasem przyjęcia pacjentów w stanach nagłych oraz w przypadku bezpośredniego zagrożenia zdrowia lub życia pacjenta odbywają się w Zespole Poradni Stomatologicznych nr I przy ul. Karmelickiej 7, w godz. 8.00‑13.00.
SCK zawiesza udzielanie świadczeń stomatologicznych planowych, które mogą się odbyć w innych terminach. Udzielane będą tylko świadczenia w zakresie wizyt kontrolnych w poradni chirurgii stomatologicznej oraz w przypadku bezpośredniego zagrożenia zdrowia lub życia pacjenta.
Wszystkie planowe wizyty zostają odwołane. Pracownicy rejestracji pełnią dyżur telefoniczny pod numerem tel. 81 528 79 79 w godz. 8.00‑14.00.
Dentysta samodzielny pod ścianą
– Sytuacja, z jaką z powodu epidemii musimy się jako dentyści mierzyć, kompletnie nas zaskoczyła – mówi dentystka Hanna Lekan. – Od marca mamy zamkniętą naszą praktykę, zero dochodów (nie mamy kontraktu z NFZ) i nie bardzo wiadomo, kiedy to się skończy.
Sytuacja dentystów, którzy musieli zamknąć swoje gabinety rzeczywiście nie jest wesoła. Co prawda mogą leczyć pacjentów – nie ma takiego zakazu – ale przepisy na temat reżimu sanitarnego, które musi spełniać taka praktyka są niezwykle trudne do spełnienia.
– Po pierwsze środki ochrony osobistej – nie tylko nie sposób ich teraz kupić, ale nawet jak już są to ich cena jest po prostu zaporowa – mówi Lekan. Kilkadziesiąt złotych kosztuje najbardziej podstawowe i wymagane obecnie zabezpieczenie. Pełny rynsztunek lekarza dentysty – a przecież w zasadzie każdego pacjenta należy obecnie traktować, jak potencjalnie zakażonego – to koszt 200 zł, nie mówiąc już o tym, że trudno taki komplet zdobyć. – W praktyce z taką ceną powinien liczyć się pacjent już „na wejściu”. A przecież należy jeszcze dodać koszt leczenia, założenia plomby itd. Kogo na to będzie stać? – zastanawiają się stomatolodzy.
To nie koniec, gabinet powinien być też odpowiednio przystosowany: śluzy, odpowiednia wentylacja czy ozonowanie powietrza w gabinecie, dezynfekcja po każdym pacjencie i zachowanie godzinnej przerwy między kolejnymi przyjęciami, także gospodarka potencjalnie zakaźnymi odpadami medycznymi, to kolejne koszty, mierzone m.in. dodatkową pracą personelu. Podmioty, które nie są w stanie sprostać rozbudowanym wymogom higienicznym, po prostu wypadają z systemu realizowania usług w obecnym nadzwyczajnym czasie.
– Musimy przeczekać i liczyć, że w końcu ceny spadną, a my lepiej się przygotujemy do pracy w czasie epidemii. Póki co nie marnuję czasu, korzystam ze szkoleń on?‑line, śledzę na stronie PTS wiadomości i… ćwiczę cierpliwość, bo nie jest łatwo odbierać od swoich pacjentów telefony i im odmawiać… – mówi Hanna Lekan.
W innej sytuacji są gabinety z kontraktem w NFZ, który nie zawiesił comiesięcznych wypłat, wynikających z zawartych z konkretną praktyką umów. – Zgodnie z harmonogramem wypłacamy co miesiąc 1/12 rocznego kontraktu – informują w lubelskim oddziale NFZ. Dentyści mają więc stały dopływ pieniędzy, ale martwią się, bo: „będziemy musieli to później jakoś odrobić”.
Dobrym sygnałem jest zwiększenie przez NFZ wycen procedur stomatologicznych, realizowanych w warunkach epidemii
Mapa pokaże i pomoże
Gdzie udać się z bólem zęba, w sytuacji gdy wiele gabinetów ograniczyło lub zamknęło swoją działalność z powodu COVID‑19? Pomoże w tym mapa placówek dostępna na stronie Polskiego Towarzystwa Stomatologicznego.
Mapa została oddana do użytku (8 kwietnia) i jest aktualizowana na bieżąco. Już widnieje na niej 130 gabinetów na terenie kraju, które zgłosiły gotowość przyjmowania pacjentów w trybie pilnym. Na mapie umieszczono kontakt do gabinetów prywatnych oraz realizujących kontrakt NFZ. Wszyscy dentyści mogą zgłaszać swoją zdolność do pracy na stronie PTS, a adresy ich praktyk zostaną umieszczone na mapie.
Więcej informacji o projekcie tutaj: www.pts.net.pl/dla‑pacjentow‑i‑lekarzy‑mapa‑pracujacych‑gabinetow‑stomatologicznych/
Anna Augustowska
[su_box title=”Zalecenia dla stomatologów” style=”noise” box_color=”#99ffff” title_color=”#000000″ radius=”0″]
Oficjalne zalecenia i wytyczne MZ opracowane przez konsultantów krajowych określające wymagane zabezpieczenie dla gabinetu przyjmującego pacjenta bez podejrzenia zakażenia SARS‑CoV‑2. Oto te najważniejsze:
- Warunki, jakie powinny być spełnione w gabinecie. Niezbędna jest standardowa wentylacja, ze stałą wymianą powietrza podczas wizyty stomatologicznej i po wyjściu pacjenta. Stąd zalecenie, aby przyjmować jednego pacjenta na godzinę. Po wyjściu pacjenta z gabinetu musi być czas przeznaczony na sprzątniecie stanowiska i dezynfekcję unitu i powierzchni dotykowych, włączając klamki, uchwyty, umycie podłogi itp., oraz wymianę narzędzi.
Niezbędna jest wymiana sprzętu na sterylne końcówki do turbiny, mikrosilnika, skalera oraz dmuchawki wodno‑powietrznej.
- Ochrona osobista zespołu stomatologicznego. Ze względu na wysokie ryzyko transmisji koronawirusa podczas zabiegów stomatologicznych, personel medyczny powinien być wyposażony w odzież ochronną, która zapewnia bezpieczeństwo. Stąd, zarówno lekarz dentysta, jak i asystujący mu zespół powinni być zabezpieczeni:
- fartuchem jednorazowym z długim rękawem, czepkiem i ochraniaczami na buty, lub fartuchem z długim rękawem i czepkiem i ochraniaczami materiałowymi użytymi jako jednorazowe w przypadku możliwości prania w pralce znajdującej się w gabinecie;
- maską chirurgiczną;
- goglami/okularami oraz przyłbicą;
- rękawiczkami jednorazowymi (powinny pokrywać mankiet fartucha).
- Po wizycie pacjenta zasadniczą kwestią jest bezpieczne zdjęcie stroju ochronnego przez personel, a to oznacza wydzielenie specjalnego pomieszczenia do tej czynności. Po zdjęciu stroju ochronnego członek zespołu stomatologicznego powinien opuścić to pomieszczenie, umyć ręce i je zdezynfekować. Zużyty strój ochronny powinien być umieszczony w worku na odpady, który po wypełnieniu musi być szczelnie związany. Pomieszczenie to też powinno być zdezynfekowane i wywietrzone. Odzież ochronną materiałową należy prać w pralce w temperaturze 60 st. C przez min. 40 minut.
- Jeden pacjent na godzinę, bez osób towarzyszących; w przypadku dziecka jedna osoba towarzysząca – opiekun faktyczny.
