Stanisław Dzierżak 1934–2024
Mój ojciec Stanisław Dzierżak urodził się na Powiślu we wsi Rybaki. Ukończył gimnazjum i liceum im. Stanisława Staszica w Lublinie w roku 1951. W roku 1953 ukończył dwuletnią Szkołę Felczerską i rozpoczął pracę w Klinice Chirurgii Akademii Medycznej w Lublinie (PSK 1). Od 1954 r. do 1964 r., czyli do ukończenia studiów na Akademii Medycznej w Lublinie na Wydziale Lekarskim, pracował w poradni sportowo-lekarskiej.
W roku 1964 rozpoczął pracę w Szpitalu Miejskim w Lublinie, następnie w Klinice Urologii AM w Lublinie. W roku 1981 powierzono mu zadanie utworzenia w Szpitalu Rejonowym w Lubartowie najpierw pododdziału, a następnie oddziału urologii, którego został ordynatorem. Pracował tam aż do przejścia na emeryturę.
W trakcie pracy na oddziale wyszkolił wielu specjalistów. Pod jego opieką specjalizację z urologii uzyskało 18 lekarzy, w tym ja.
Od swoich asystentów wymagał ciągłego uczenia się i podnoszenia kwalifikacji. Nieustannie nas przepytywał. Musieliśmy być dobrze przygotowani, czujni i w każdej chwili gotowi do odpowiedzi. Był bardzo wymagający, a nawet surowy, ale zawsze sprawiedliwy. Wielu z nas nieraz dostało „po łapach” hakiem urologicznym. Kiedyś na początku lat dziewięćdziesiątych, podczas jednego z porannych raportów lekarskich przypadkowo była obecna moja żona Urszula. Wspominała, że miała wrażenie, jakbyśmy brali udział w wymagającym egzaminie, gdzie wszyscy na wyrywki odpowiadali ze stanu chorych i planu dalszego leczenia.
Ci, którzy nie znaleźli szybko zdjęcia chorego, nie znali wywiadu lub wyników badań, w dalszej części dnia mieli bardzo ciężko.
Ojciec pasjonował się sportem. Szczególne piłką koszykową.
W gimnazjum i liceum grał zawodniczo w koszykówkę, reprezentując barwy szkoły i klubu Ogniwo. Po ukończeniu liceum nadal był zawodnikiem Ogniwa Lublin i z sukcesem reprezentował swój klub w rozgrywkach regionalnych oraz ogólnopolskich. W roku 1956 ukończył kurs w Wałczu i uzyskał stopień instruktora piłki koszykowej klasy pierwszej. Od tego czasu rozwijała się jego pasja trenerska.
W roku 1962 uzyskał tytuł trenera drugiej klasy w piłce koszykowej. Trenując drużynę Lublinianki, ze swoim składem zdobył mistrzostwo Polski juniorów. W roku 1966 wprowadził Lubliniankę do pierwszej ligi. Jego wychowankowie reprezentowali barwy narodowe w reprezentacji Polski, brali czynny udział w mistrzostwach Europy, świata oraz w kilku olimpiadach. Jego olbrzymi sukces sportowy kolidował z obowiązkami zawodowymi, dlatego w trakcie pierwszego sezonu Lublinianki w ekstraklasie oddał kierowanie drużyną swojemu koledze Zenonowi Jaźwierskiemu i w pełni zaangażował się w pracę lekarza. Cały czas jednak pogłębiał wykształcenie trenerskie i w roku 1970 uzyskał tytuł trenera pierwszej klasy w koszykówce. Był osobą bardzo pracowitą i o wielu talentach. Kochał swoją pracę mimo jej problemów i trudności.
Po roku 1989 brał czynny udział w tworzeniu Izb Lekarskich. Był delegatem do Okręgowej Izby Lekarskiej. W Okręgowej Radzie Lekarskiej pełnił funkcję skarbnika.
Całym sercem angażował się w pracę w Stowarzyszeniu Wychowanków Gimnazjum i Liceum im. Stanisława Staszica w Lublinie. Przywiązywał ogromną wagę do wychowania młodego pokolenia przez sport i naukę, a te zasady przekazywał swoim dzieciom, wnukom i wychowankom. Był osobą towarzyską, gościnną, przyjacielską i z poczuciem humoru. Lubił ludzi, lubił im pomagać i potrafił to bardzo dobrze robić.
W ostatnich lata życia ciężko chorował. Do śmierci przebywał w domu. Moja Mama Celina i Siostra Anna bohatersko pielęgnowały go do końca. Piszę o tym, bo stworzył trwałe więzi rodzinne i mógł na nas liczyć do końca.
Pamiętam jego słowa, gdy byłem w liceum, trenował naszą drużynę i krzyczał do mnie: „Gdzie się pchasz pod kosz, kurduple grają na obwodzie?!”. Ci, co nas znają, wiedzą, że byliśmy tego samego wzrostu. Spoczywaj w pokoju!
lek. Wojciech Dzierżak, urolog
