Koniec, który staje się początkiem
„Pewnego pochmurnego dnia z położonego na poddaszu mieszkania na sztokholmskim Södermalmie zjeżdżam windą do piwnicy. W ręce: torba na laptopa z litrowym kartonem przeterminowanego jogurtu naturalnego i kilkunastoma opakowaniami tabletek, najbardziej trujących, jakie udało mi się znaleźć w domowej apteczce” – autor tego zdania znany i ceniony dziennikarz Niklas Ekdal za chwilę popełni samobójstwo. Ale nie zdąży umrzeć. O tym, jak ten akt zmieni jego, wydawałoby się, idealne życie, jak nauczy go dostrzegać sens w obecności tu i teraz, Ekdal wkrótce napisze książkę, która dzięki Wydawnictwu Kompania Mediowa właśnie trafiła do polskiego czytelnika. I mocno porusza. Bo nie jest typem poradnika: jak żyć po kryzysie. Jest czymś więcej – prawdziwą, bardzo osobistą i do bólu szczerą opowieścią, która jak mówi sam autor, przełamuje tabu na temat samobójstwa.
„Chciałem pokazać, że o samobójstwie da się mówić inaczej” – wyjaśnia Ekdel w wywiadzie dla „Gazety Wyborczej” i dodaje: „Wokół tego tematu narosło mnóstwo wstydu, milczenia, zawieszonych w powietrzu pytań: Jak można zrobić coś takiego swoim bliskim?”.
Można. Są takie stany, straszne, niepojęte, niemożliwe do zniesienia i wtedy jedynym wyjściem wydaje się zasnąć na zawsze. Przestać cierpieć – nic poza tym nie ma wtedy znaczenia. „Ludzie nadal nie zawsze to rozumieją (…) nawet lekarze nie zawsze rozumieją głęboką depresję” – pisze Ekdal, dedykując swoją książkę 1,5 tys. osób, które co roku odbierają sobie życie w Szwecji.
Jemu się udało wrócić do życia i inaczej na nie patrzeć: „W moim życiu próba samobójcza to był jednak dar, trochę jakbym uszedł z życiem z wypadku samochodowego”.
Niklas Ekdal, ceniony dziennikarz i autor, kochający ojciec i mąż, porusza szczerą opowieścią o próbie samobójczej, która zmieniła jego życie. Książka w Szwecji stała się bestsellerem; na jej podstawie nakręcono wielokrotnie nagradzany serial dokumentalny „Trzydzieści żyć tygodniowo”.
„Nieliczni, którzy przeżyli – na przykład skok z Golden Gate w San Francisco – mają do przekazania pewną naukę. Czasopismo «The New Yorker» opowiada ich historię. Kiedy skacze się z siedemdziesięciu metrów, ma się kilka sekund na myślenie, dokładniej rzecz biorąc cztery i pół. Wszyscy, którzy znajdowali się na grawitacyjnym terenie granicznym, mówią to samo. Żałują swojej decyzji”.
Anna Augustowska Niklas Ekdal, Jak umarłem i zrozumiałem, że wszystko ma swój sens,
Wydawca: Kompania Mediowa, 2025
