Urszula Wnuk-Katyńska (1934-2018)

Z chirurgią dziecięcą związała się niemal bezpośrednio po skończeniu studiów lekarskich w AM w Lublinie w 1958 roku. Była jej wierna przez kilkadziesiąt lat, aż do przejścia na emeryturę. Ale nie wiek, a ciężka choroba wyłączyła Ją z pracy, która oprócz rodziny byłą pasją Jej życia. A życie Jej nie rozpieszczało. Wcześnie straciła ojca Bolesława, posła V kadencji Sejmu II Rzeczypospolitej, który został rozstrzelany w 1940 roku przez Niemców na Rurach Jezuickich w Lublinie. Dotknęła Ją boleśnie przedwczesna śmierć męża oraz tragiczna – w katastrofie lotniczej nad Kabatami – śmierć męża jednej z dwóch ukochanych córek.
Zasłużyła na wdzięczność i pamięć, o jakiej niewielu może marzyć. Piszę te słowa w imieniu tych, którzy z Nią współpracowali, i od siebie, który miał zaszczyt i honor zaliczyć się do Jej kolegów. Cześć Jej pamięci!
Zdzisław Boruch
